Andrzej Lechowski - dyrektor Muzeum Podlaskiego

Album Białostocki. 12 lat walki o wdrożenie wynalazku

Tytuł interwencyjnego artykułu z Gazety Białostockiej z 1958 roku. Tytuł interwencyjnego artykułu z Gazety Białostockiej z 1958 roku.
Andrzej Lechowski - dyrektor Muzeum Podlaskiego

W PRL, aby być wynalazcą i ewentualnie kiedyś mieć jakieś z tego profity, należało co roku wnosić do Urzędu Patentowego opłaty za ochronę autorską swoich wynalazków. W pierwszym roku 60 zł, w następnym 90 zł, a po pięciu latach już 400 zł. Inżynier Aleksy Krawczuk policzył, że za piętnaście lat będzie musiał do swojego wynalazku dołożyć 2700 zł.

Odwiedził mnie w Muzeum Petros Psyllos, młody białostocki wynalazca. O czym może rozmawiać historyk z przedstawicielem technicznej awangardy? Okazało się, że o wszystkim! Nas zaczął (mnie wciągać, a jego wkręcać) temat aplikacji cyfrowej z adiodeskrypcją. Rozmowa był inspirująca, bo Petros Psyllos oprócz wiedzy i fantazji jest uroczym młodym człowiekiem. Ale jedną z inspiracji, która przyszła mi do głowy, już po tym spotkaniu, jest właśnie ten felieton.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Lechowski - dyrektor Muzeum Podlaskiego

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.