Agata Sawczenko

Anna Skorko: Będziemy podpowiadać miastu, czego potrzeba seniorom

Nie wszystkie potrzeby seniorów są zauważane. Powstająca rada pomoże to zmienić - mówi Anna Skorko (w środku) Fot. wrotapodlasia.pl Nie wszystkie potrzeby seniorów są zauważane. Powstająca rada pomoże to zmienić - mówi Anna Skorko (w środku)
Agata Sawczenko

O idei białostockiej Miejskiej Rady Seniorów opowiada jedna z inicjatorek jej powstania

Właśnie ruszył nabór do białostockiej Miejskiej Rady Seniorów. Ale pomysł nie jest nowy...

Anna Skorko, przewodnicząca Akademii Plus 50, jedna z inicjatorek powstania rady seniorów: Prace nad powstaniem rady zaczęły się dokładnie dwa lata temu - 3 listopada 2014 roku. Rozmowy na ten temat rozpoczęło Stowarzyszenie Akademia Plus 50. Już na początkowe rozmowy zaprosiliśmy różnych ekspertów, przedstawicieli uczelni, urzędu miasta, departamentu spraw społecznych, uniwersytetu III wieku. Chcieliśmy ustalić, czy ma to być ciało niezależne, czy raczej urzędujące przy władzach miejskich. W styczniu ubiegłego roku odbyła się też debata oksfordzka na ten temat. I doszliśmy do wniosku, że jednak chcielibyśmy, by - tak jak to dzieje się w innych miastach - rada działała przy prezydencie miasta.

Po co takie rady powstają?

Chodzi o to, żeby starsi ludzie mieli swoje przedstawicielstwo i krótszą drogę do miejskich decydentów. I mogli podsuwać propozycje rozwiązań - czy to architektonicznych, czy dotyczących usług, czy ochrony zdrowia - tak naprawdę z różnych pól działalności, jaką prowadzi miasto na rzecz osób starszych. Bo fakt - miasto prowadzi szerokie działania, ale nie zawsze zauważa wszystkie potrzeby.

No właśnie - czego w Białymstoku seniorom brakuje?

W wielu miastach w Polsce działają takie centra seniora. Tam zwykle pracują ludzie zatrudnieni przez miasto - urzędnicy. Ale jednocześnie takie miejsca służą do tego, żeby organizacje zrzeszające seniorów mogły tam prowadzić zajęcia skierowane do seniorów. I wtedy organizacje nie są aż tak bardzo uzależnione od dofinansowania.

Dlaczego ta rada powstawała aż tyle czasu? Jakie były trudności?

Przede wszystkim była trudność z ustaleniem, jaka dokładnie rada seniorów ma być, czym ma się zajmować, gdzie działać, kogo zrzeszać, jakie spełniać zadania. A potem to wszystko musiało być zatwierdzone przez radę miejską. To się stało 18 stycznia. Więc może summa summarum to wcale tak długo nie trwało.

Rada miasta zatwierdziła wszystko tak jak chcieliście?

Radni uchwalili, że do rad seniorów może startować tylko osoba, która skończyła już 60. rok życia. I w ten sposób są zablokowani ludzie, którzy działają na rzecz seniorów, a są troszkę młodsi. A moim zdaniem tacy ludzie są potrzebni, bo młodzi to kopalnia pomysłów. Ja na przykład zawsze bardzo lubię pracować z młodymi ludźmi, bo wiem, że czasem wiedzą lepiej, mają szerszą perspektywę niż osoby starsze - które dodatkowo mają się zajmować osobami starszymi. Myślę, że ta rada seniorów jest też potrzebna, żeby zacząć z jednego miejsca podpowiadać, czego seniorom potrzeba. Bo są organizacje, które działają stricte na rzecz seniorów. Są też takie, które mają inny cel, ale wiele rzeczy robią właśnie z myślą o nich. Więc te działania na rzecz seniorów są u nas bardzo rozproszone. I brak też takiego namysłu nad polityką senioralną. Bo pani pyta: czego seniorom brakuje? No właśnie, czego tym seniorom potrzeba poza dostępem do lekarza czy ułatwieniami komunikacyjnymi? No na pewno - słyszę to od wielu osób - w Białymstoku brakuje ławek. Bo osoba starsza może przejść 100-200 metrów, a potem potrzebuje odpocząć. A brak ławek spowodował na przykład, że moja teściowa rzadziej wychodzi z domu. Bo się obawia, że bez odpoczynku nie dojdzie, bo jej się czasem kręci w głowie.

A wierzy pani w tę radę seniorów - mimo że będzie ona inna niż chcieliście na początku?

Rada w pewien sposób będzie organem prezydenckim. Ale ja w nią wierzę. Jeżeli członkowie tej rady będą się wywodzili z tego zespołu, w którym obradowaliśmy nad jej kształtem, to na pewno ta rada przysłuży się seniorom w naszym mieście. To są osoby bardzo prężne, bardzo mądrze myślące, rozumiejące osoby starsze i problematykę z tym związaną. W związku z tym myślę, ze ta rada będzie bardzo ważna.

Miejska Rada Seniorów

Zgłoszenia do Miejskiej Rady Seniorów będą przyjmowane do 14 listopada. Kandydatów mogą zgłaszać organizacje pozarządowe i inne podmioty, w tym działające na rzecz osób starszych, mające swoją siedzibę na terenie Białegostoku. Wykaz zgłoszonych kandydatów - po ocenie formalnej zgłoszeń - zostanie opublikowany 2 grudnia. Tydzień później, 9 grudnia rozpocznie się głosowanie, które potrwa do 23 grudnia. Skład rady będzie znany do 29 grudnia.

Agata Sawczenko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.