Awantura o klimatyzację. Kierowcy autobusów nie dostaną premii

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tomasz Mikulicz

Awantura o klimatyzację. Kierowcy autobusów nie dostaną premii

Tomasz Mikulicz

Taka jest odpowiedź władz KPKM na narzekania kierowców, że muszą wyłączać klimatyzację w autobusach, by mieć premie za ekonomiczną jazdę. Solidarność chce siąść do rozmów.

- To decyzja, która na pewno nikogo nie zmotywuje do oszczędnej jazdy - mówi Zbigniew Lebieżyński, przewodniczący Solidarności w Komunalnym Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej.

W zeszłym tygodniu na naszych łamach wypowiadali się anonimowo kierowcy, którzy twierdzili, że nie włączają klimatyzacji w autobusach, bo boją się, że nie dostaną premii. - Wszystko przez to, że z początkiem maja weszły w naszej spółce nowe, zmniejszone normy zużycia paliwa. Tuż przed sezonem letnim, w którym z uwagi na klimatyzację zużywa się więcej paliwa - twierdzi Lebieżyński.

W spółce zasady są takie, że jeśli ktoś jeździ ekonomicznie dostaje premię do 100 zł. - W czerwcu wielu kierowców tych dodatkowych pieniędzy nie dostało. Stąd też niektórzy faktycznie nie włączali klimatyzacji - podkreśla związkowiec.

A pasażerowie narzekali na temperaturę nie do zniesienia w miejskich autobusach. Z ofensywą ruszyli też radni. Interpelacje w tej sprawie do władz miasta napisali Wojciech Koronkiewicz z SLD oraz Henryk Dębowski z PiS. Klubowa koleżanka tego ostatniego Agnieszka Rzeszewska zapytała wręcz o sens zmniejszenia norm zużycia paliwa.

- Zmieniamy je w zależności od pory roku. Nawet mimo włączonej klimatyzacji latem zużywa się mniej paliwa niż zimą - tłumaczy Dariusz Ciszewski, prezes KPKM.

Podjął decyzję, że kierowcy, którzy jeżdżą autobusami z klimatyzacją (a jest ich w spółce ok. 40 proc.) w okresie letnim w ogóle nie dostaną premii ze względu na zużycie paliwa. - Skoro jest dyskusja, że kierowcy jakoby specjalnie wyłączają klimatyzację z uwagi na zużycie paliwa, będzie to w ogóle wyjęte spod oceny pracownika - mówi prezes.

Zbigniew Lebieżyński zamierza nakłonić zarząd do rozmów z pracownikami. - System motywacyjny powinien być inaczej skonstruowany. Wiadomo, że jeśli ktoś jeździ np. na linii 104 ma na trasie o wiele mniej skrzyżowań niż ten z linii nr 12. Ten pierwszy dostanie premię, a drugi nie. To niesprawiedliwe - uważa.

Dariusz Ciszewski ripostuje, że kierowca nie jest przypisany do jednej linii, raz jeździ na linii z większą, a raz z mniejszą liczbą skrzyżowań.

Każdy kierowca, który nie włącza klimatyzacji musi się liczyć z tym, że jeśli władze spółki się o tym dowiedzą straci 300 zł. Natomiast pasażerowie, którzy zauważą taką sytuację powinni zadzwonić na infolinię: 85 869 69 69 lub 85 879 79 79.

Tomasz Mikulicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.