Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Białystok ma sporo ulic o zaskakującym przebiegu. A nawet takich, których nie ma

Czytaj dalej
Tomasz Mikulicz

Białystok ma sporo ulic o zaskakującym przebiegu. A nawet takich, których nie ma

Tomasz Mikulicz

Konia z rzędem temu, kto nie jest z Białegostoku i bez nawigacji połapie się jak np. biegnie ul. Grunwaldzka. Przykłady można mnożyć.

Jak chociażby ul. Częstochowska, która ciągnie się od ul. Lipowej do al. Piłsudskiego, by później niespodziewanie połączyć Włókienniczą z Waryńskiego. Ta ostatni też zresztą ma zaskakujący przebieg. Na jednym odcinku łączy Lipową z Częstochowską. Na drugim biegnie od Galerii im. Sleńdzińskich do Włókienniczej.

- Takie przebiegi ulic wynikają z „nałożenia” na przedwojenny Białystok Białegostoku powojennego. Po II wojnie światowej nie przywiązywano wagi do poprzedniego układu ulic. Uważano, że nowoczesne jest lepsze, a o starym można zapomnieć - mówi historyk Andrzej Lechowski.

Akurat Waryńskiego i Częstochowską przepołowiła dzisiejsza al. Piłsudskiego. - W tej części miasta istniała przed wojną jeszcze ul. Szlachecka. Dziś można odtworzyć fragment jej przebiegu przyglądając się ułożeniu stojących na skos do alei bloków między Piotrkowską na Nowym Światem. Druga część Szlacheckiej przebiegała obok dawnego wydziału chemii UwB ze słynną Dziewczynką z Konewką na elewacji. Czyli przedwojennego gimnazjum Druskina - opowiada Lechowski.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

I właśnie dlatego kolekcjonuję mapy Białegostoku (co parę lat kupuję najnowsze wydanie), kiedyś papierowe, obecnie bardziej wersje cyfrowe (łatwiej znaleść skany starych map). Aż się łezka w oku kręci jak porównuje się dwie mapy nawet sprzed kilku lat. Kiedyś zmiany były innego rodzaju (zmiany nazwy, korekty przebiegu), teraz przeważają wielkie inwestycje drogowe i mieszkalne głównie wprowadzające nowości, rzadziej zmieniające coś istniejącego. Ale i jedne i drugie porównywane 1 : 1 robią na mnie ogromne wrażenie.

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.