Agata Sawczenko

Chcemy otwierać oczy urzędnikom. Za nami IX Forum Rad Seniorów

Chcemy otwierać oczy urzędnikom. Za nami IX Forum Rad Seniorów Fot. Archiwum prywatne
Agata Sawczenko

Głos seniora powinien być wzięty pod uwagę w momencie, kiedy się tworzy prawo na rzecz seniorów - mówi Jolanta Wołągiewicz z Ośrodka Podlaskich Rad Seniorów.

Kolejne Forum Rad Seniorów Województwa Podlaskiego już za nami. Spotkania organizuje Ośrodek Podlaskich Rad Seniorów. Doradzacie też seniorom, jak działać.
Jolanta Wołągiewicz z Ośrodka Podlaskich Rad Seniorów: Rady seniorów to organizacje dialogu społecznego i chcemy, by tę rolę zachowały. Staramy się, by nie stały się kolejnymi klubami seniora. Tym bardziej, że zależy nam, by mogły w nich zasiadać również młodsze osoby.

Jak to?
Oczywiście, ważne jest, by w radzie seniorów zasiadali przedstawiciele tego środowiska czy organizacji senioralnych – to z założenia osoby 60 plus. Ale potrzebni są również przedstawiciele organizacji działających na rzecz seniorów – i tu już wiek nie gra roli. Przecież młoda dziewczyna pracująca w organizacji działającej na rzecz seniorów wie znacznie więcej o ich problemach czy potrzebach niż nawet najbardziej aktywna w swoim bloku pani Kasia, które na ławeczce koleżankami omawia sprawy seniorów. Bo pani Kasia zna problemy dotyczące osób tylko ze swego otoczenia, a ta młoda dziewczyna z organizacji – ma pogląd dużo szerszy.

Po co tworzy się rady seniorów? Jaka ma być ich rola?
Rady seniorów według ustawy mają trzy funkcje: funkcję doradczą dla samorządów, funkcję konsultacyjną i funkcję inicjatywną. Rada powinna konsultować w zasadzie wszystkie dokumenty, które są tworzone w gminach, w których cokolwiek dotyczy seniorów. To mogą być uchwały o tym, jak rozmieścić ławeczki w gminie albo jak podzielić środki na konkursy… Chodzi o to, żeby seniorzy, mieli ten realny wpływ na tworzenie polityki senioralnej. Urzędnik zza biurka widzi świat zupełnie inaczej niż człowiek, który w tym świecie żyje. Dlatego głos seniora powinien być wzięty pod uwagę w momencie, kiedy się tworzy prawo na rzecz seniorów.

To już się chyba coraz częściej dzieje…
Tak, ale zwykle urzędnicy przedstawiają do konsultacji gotowy już dokument. I później albo uwzględnia uwagi, albo nie. Nam zależy na tym, żeby ta partycypacja wyglądała trochę inaczej. Żeby ten wpływ seniorów na tworzone prawo był realny, by seniorzy mieli prawo głosu już od momentu, kiedy dany dokument powstaje. Dlatego rozmawiamy nie tylko z seniorami, ale staramy się też spotykać z wójtami, burmistrzami. Rady są po to, by otwierać oczy urzędnikom. Chodzi o to, by mieszkańcy i urzędnicy działali wspólnie, bez względu na to, jakie mają poglądy, do jakich organizacji należą. Chodzi nam o to, żeby nie izolować seniorów od spraw seniorskich, żeby oni byli częścią tego społeczeństwa.

Ile rad działa w Podlaskiem?
W całej Polsce jest ich już kilka tysięcy. W naszym województwie – 16, na ponad 100 gmin. Niektórym właśnie skończyły się kadencje i są powoływane nowe. Ale mamy też sygnały o chęci tworzenia kolejnych takich rad w kolejnych miejscowościach.

I tu jest pole działania dla ośrodka.
Tak, ważne jest by osoby tworzące takie rady, były świadome ich roli i możliwości. Często nie wiedzą tego, bo nasza świadomość obywatelska jeszcze raczkuje. Ważne jest, by te rady nie były polityczne, żeby te problemy do rozwiązania nie stały się polityczne.

Wróćmy jeszcze do forów, spotkań, które ośrodek organizuje dla podlaskich rad.
Czasami bierze w nich udział nawet 120 osób – siadają po kilka do jednego komputera i tak się łączymy. Mówimy o tym, jak się organizować, jak działać, na co zwracać uwagę, ale poruszamy też tematy bliskie seniorom, zapraszamy ekspertów. Planujemy szkolenia: i nowych, i starych radnych. Tym nowym chcemy na przykład powiedzieć, co to jest partycypacja, po co są rady seniorów, dlaczego ważne są konsultacje, ale i nauczyć ich dobrej komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej, debatowania, wystąpień publicznych. Dla tych starych członków będziemy proponować między innymi doradztwo w rozwiązywaniu problemów, przygotowywaniu statutów, regulaminów – bo zauważyliśmy, że tu jeszcze przyda się pomoc. Chcemy też zmotywować poszczególne rady do przygotowania i opracowania jakiejś inicjatywy. Bo przecież o to tu chodzi, prawda?

Agata Sawczenko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.