Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego

Chciany i niechciany nasz Ratusz cacany, cyk!

Humorystyczny rysunek ratusza. Ilustracja z kolumny satyrycznej Gazety Białostockiej - Szerszeń z 1958 roku. Humorystyczny rysunek ratusza. Ilustracja z kolumny satyrycznej Gazety Białostockiej - Szerszeń z 1958 roku.
Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego

Budowa ratusza wzbudzała skrajne emocje. Gdy był już wzniesiony w stanie surowym, to spory nie ustawały. Gazeta Białostocka w 1957 r. informowała, że wśród białostoczan są tacy, którzy nie mogą zgodzić się z istnieniem ratusza.

Nawet na kilka tygodni przed oficjalnym otwarciem ratusza, we wrześniu 1958 r. pisano, że to „niepotrzebny wydatek, że szpeci miasto”. Ratusz doczekał się też sarkastycznej pieśni o sobie. W marcu 1958 r. w kolumnie satyrycznej Gazety Białostockiej zatytułowanej Szerszeń i opatrzonej anonsem, że to Organ Spółdzielni Satyrycznej, który wychodzi od czasu do czasu ( co stanowiło ciekawą formę aluzyjnej gry z oficjalnym szyldem Gazety, która była Organem KW PZPR), pojawił się tekst, z lektury którego po pierwsze wynika cała dyskusja o zasadności budowy, a po drugie, że pieśń tę należało śpiewać na melodię legionowej pieśni Pierwsza Kadrowa (!!!).

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.