Czekają na Karty Polaka. Robert Tyszkiewicz wysłał interpelację do premier Beaty Szydło

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tomasz Mikulicz

Czekają na Karty Polaka. Robert Tyszkiewicz wysłał interpelację do premier Beaty Szydło

Tomasz Mikulicz

Choć ustawa weszła w życie z początkiem roku nie ma rozporządzeń. I wojewoda nie może pomóc naszym rodakom. Poseł PO apeluje, by załatwić to jak najszybciej

Na początku roku weszła w życie ustawa, na podstawie której Karty Polaka mają być wydawane już nie tylko za granicą, ale również w Polsce. Zajęliby się tym wybrani wojewodowie.

- Tyle że do dziś rząd, który tak dużo mówi o wspieraniu naszych rodaków na Wschodzie, nie wydał potrzebnego rozporządzenia. A na Białorusi, żeby dostać Kartę Polaka trzeba czekać nawet rok - mówi poseł PO Robert Tyszkiewicz.

Tak duże zainteresowanie kartą jest spowodowane zmianą w prawie, która również weszła w życie 1 stycznia. Otóż posiadacze Karty Polaka mają możliwość osiedlania się i uzyskiwania polskiego obywatelstwa.

Dodatkowo mogą uzyskiwać 10-miesięczną zapomogę w wysokości 1 tys. zł na osobę dorosłą i 500 zł na dziecko. Nawet, jeśli koniec końców, cudzoziemiec nie uzyska w naszym kraju pobytu stałego i będzie musiał wracać za granicę, nie ma obowiązku zwrócić pieniędzy, które pobrał w czasie oczekiwania na decyzję.

Posiadacz karty otrzymuje też bezpłatną wizę. Ma możliwość uczenia się i podjęcia w Polsce pracy. Pracodawca nie musi starać się o żadne pozwolenia. Zatrudnia cudzoziemca na podstawie karty. - Polskie konsulaty przeżywają oblężenie i nie są w stanie poradzić sobie z tak dużą liczbą interesantów - podkreśla Tyszkiewicz.

Choć problem dotyczy również Ukrainy, najgorzej jest na Białorusi. Bo tamtejsze władze zabraniają Polsce zwiększyć obsadę konsularną. - Jeśli nic się zmieni, grozi to zablokowaniem całego procesu. I uniemożliwi korzystania z dobrodziejstw karty przez naszych rodaków - uważa poseł.

Wysłał już interpelację do premier Beaty Szydło, by jak najszybciej rząd wydał rozporządzenia. Apeluje też do wojewody Bohdana Paszkowskiego, by upominał się w rządzie o to rozporządzenie. Pyta też, czy urząd wojewódzki jest przygotowany do wydawania kart.

- Czekamy na rozporządzenie, póki nie wejdzie w życie. Rząd jedynie zapowiadał, że takie rozwiązanie będzie wprowadzone. Mamy być jedynym urzędem w Polsce, który będzie wydawał takie karty. Nie wiadomo jednak tego na pewno - mówi Wioletta Mrozkowiak, zastępca dyrektora wydziału spraw obywatelskich i cudzoziemców w urzędzie wojewódzkim.

Poseł PiS Dariusz Piontkowski przyznaje, że faktycznie rozporządzenie powinno być wydane niezwłocznie. - Zapytam ministerstwo na jakim etapie są prace. Jeśli będzie trzeba również wyślę interpelację - mówi.

Podkreśla, że to rząd PiS wprowadził szereg udogodnień. - Do stycznia to instytucja sprowadzająca, czyli chociażby samorządy musiały pokryć koszty pobytu naszych rodaków zza wschodniej granicy. Teraz wypłacana jest im zapomoga - tłumaczy.

Ktoś może jednak powiedzieć, że rodacy ze Wschodu, którzy osiedlą się w Polsce zabiorą pracę tubylcom. - Nie zgadzam się z takim twierdzeniem. Zatrudniani są przede wszystkim przez przedsiębiorstwa budowlane czy drogowe. Zazwyczaj wykonują prace, których nie chcą Polacy - mówi Robert Tyszkiewicz .

Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, m.in.: miejską polityką samorządową, architekturą i ochroną zabytków.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.