Dopóki nie stwarzają zagrożenia, dopóty nie będą usuwane z poboczy

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
BOB

Dopóki nie stwarzają zagrożenia, dopóty nie będą usuwane z poboczy

BOB

Na ustawienie czegokolwiek w pasie drogowym - choćby krzyża - trzeba mieć pozwolenie i wnieść za to opłaty. W Bydgoszczy o taką zgodę nie występował nikt, nikt też oczywiście za krzyż nie płaci.

Zniczy, krzyży czy przypiętych do drzew zdjęć ofiar, małych nagrobków i pamiątkowych kapliczek nie brakuje przy bydgoskich ulicach.

Stawia je ku pamięci rodzina tych, którzy zginęli w wypadku drogowym.

Szczególnie chwyta za serce „kapliczka” u zbiegu ulic Chodkiewicza i Sułkowskiego, gdzie zginął 6-letni Gracjan, potrącony w chwili, gdy na zielonym świetle przechodził przez przejście dla pieszych.

W dalszej części tekstu dowiesz się o tym, że:

- istnieją specjalne przepisy regulujące stawianie krzyży i znaków specjalnych na poboczu drogi

- palące się na poboczu znicze, w nocy mogą stanowić zagrożenie dla kierowców

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
BOB

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.