Fotowoltaika w Bydgoszczy - prąd z paneli ciągle na fali. Ale jak długo?

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Sławomir Bobbe

Fotowoltaika w Bydgoszczy - prąd z paneli ciągle na fali. Ale jak długo?

Sławomir Bobbe

Bydgoszczanie nie zrażają się zapowiedziami zmian, które sprawią, że fotowoltaika będzie mniej opłacalna. Inwestuję we własne małe "elektrownie" dopóki jeszcze do wzięcia są spore dotacje.

- Przygotowywane są zmiany legislacyjne, które spowodują, że opłacalność inwestycji w panele fotowoltaiczne nie będzie już tak duża. Nie wejdą jednak w życie przed 1 stycznia 2022 roku. Informacje, które trafiają do potencjalnych inwestorów powodują gwałtowny wzrost zainteresowania fotowoltaiką zanim te zmiany wejdą w życie. Nakłada się na to otwarcie biura WFOŚiGW w Bydgoszczy, które spowodowało, że znaczenie więcej mieszkańców Bydgoszczy i okolicy stara się o dotacje i poszukuje informacji o dofinansowaniach - twierdzi Szymon Róg, kierownik bydgoskiego biura Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy.

Na czym polegać mają zmiany? Okazało się, że popularność programów wspierających fotowoltaikę była tak duża, że dotacjami zbudowano właściwie nowy sektor energetyczny. Problem nie polega teraz na wytwarzaniu energii, tylko jej przesyłaniu i przede wszystkim - magazynowaniu. Bo każdy właściciel instalacji zwykle nie wykorzystuje całości wyprodukowanej przez siebie i na swoje potrzeby energii, tylko jej część oddaje do sieci, a gdy potrzebuje jej więcej - z tej sieci ją pobiera. To spore koszty i obciążenia linii energetycznych, które nie nadążyły za rozwojem fotowoltaiki. Dlatego, jak wiele na to wskazuje, przyszłe programy dotacyjne będą w większej części wspierać technologie pozwalające na magazynowaniu energii niż na jej wytwarzaniu. Prawdopodobnie też sama produkcja energii i zasady jej odbierania przez drobnych producentów nie będą tak korzystne jak teraz. Trzeba się więc spieszyć i widać to po ruchu w dotacjach.

Fotowoltaika - jakie dotacje na ich założenie?

- Na teraz osoby fizyczne, właściciele domów jednorodzinnych mają dwie możliwości uzyskania wsparcia. Jeden to nasz program „Czyste Powietrze”, drugi to „Mój Prąd” „firmowany” przez NFOŚiGW. W programie „Czyste Powietrze” uzyskać można do 5 tysięcy złotych dotacji, która stanowić może maksimum 50 procent wartości przedsięwzięcia. Warunkiem skorzystania ze wsparcia jest jednak wymiana źródeł ciepła, na przykład starego „kopciucha” - zaznacza Szymon Róg. - Z kolei „Mój Prąd” zakłada dotacje w wysokości 3 tysięcy złotych, w tym wypadku nie ma znaczenia roczny poziom dochodów składającego wniosek (w wypadku „Czystego Powietrza” nie może przekroczyć 100 tysięcy złotych). Zainteresowanie programem jest ogromne, złożono już ponad 100 tysięcy wniosków, NFOŚiGW zabezpieczył środki na 200 tysięcy dotacji.

Szymon Róg dodaje, że w przyszłym miesiącu ruszy nowy program, skierowany do rolników którzy chcieliby wyposażyć swoje gospodarstwa w fotowoltaikę. Agro Energia, bo o nim mowa, zakłada dotacje do instalacji o mocy nawet 50 KW. Z kolei przedsiębiorcy mogą uzyskać wsparcie na budowę farm fotowoltaicznych z programu Eko Klimat – przygotowano dla nich pożyczki o niskim oprocentowaniu z możliwością umorzenia części pożyczki (do 15 procent).

Miejskie dotacje na nowe źródła ciepła

Miasto Bydgoszcz od wielu lat prowadzi własny program wymiany źródeł ciepła na ekologiczne. Także z niego właściciele domów jednorodzinnych mogą pozyskać środki na inwestycje w panele fotowoltaiczne, na przykład wtedy gdy nowym źródłem ciepła, po likwidacji pieca węglowego, zostanie pompa ciepła. Miejska dotacja wynosi 5 tysięcy złotych. Dotychczas z tej formy pozbycia się "kopciuchów" skorzystało grubo ponad pół tysiąca bydgoszczan. W tym roku składanie wniosków o dotacje możliwe jest do 31 października. Szczegółowych informacji na temat zasad wzięcia udziału w programie dostarcza Wydział Zintegrowanego Rozwoju Urzędu Miasta Bydgoszczy.

Bydgoskie firmy inwestują w fotowoltaikę

W Bydgoszczy coraz więcej firm "wchodzi" w fotowoltaikę. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się tereny zalewowe w okolicach Fordonu, na których w sposób oczywisty nie będzie rozwijać się mieszkaniówka.

- W Wydziale Zintegrowanego Rozwoju i Środowiska Urzędu Miasta Bydgoszczy były prowadzone dotychczas cztery postępowania dotyczące wydania decyzji środowiskowych dla farm fotowoltaicznych i wydano je już na budowę elektrowni słonecznej (farmy fotowoltaicznej) o mocy wyjściowej 1499,4 kWp w rejonie ulicy Bora Komorowskiego w Bydgoszczy oraz na rozszerzenie działalności zakładu o budowę elektrowni fotowoltaicznej przy ul. Paciorkiewicza w Bydgoszczy - informowali wiosną ratuszowi urzędnicy. Od tego czasu ratusz prowadził kilka kolejnych postępowań w sprawie farm fotowoltaicznych.

Sławomir Bobbe

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.