Grzechy PiS przeciwko edukacji [zdjęcia, infografika]

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
Joanna Maciejewska

Grzechy PiS przeciwko edukacji [zdjęcia, infografika]

Joanna Maciejewska

Joanna Kluzik-Rostowska, Minister Edukacji Narodowej w rządzie PO, skrytykowała planowaną przez rząd PiS reformę oświaty.

- PiS nie posługuje się jakimikolwiek danymi i statystykami potwierdzającymi, że gimnazja się nie sprawdziły, są nieefektywne i nie powinny funkcjonować. Jest to bezmyślna reforma niepoparta żadnymi argumentami i wygląda na to, że jest to jedynie spełnienie pewnego kaprysu prezesa Jarosława Kaczyńskiego - ocenia planowane zmiany poseł PO Arkadiusz Myrcha.

Zdaniem Platformy Obywatelskiej gimnazja sprawdziły się doskonale w polskim systemie oświaty, a zlikwidowanie ich wyrządziłoby szkodę polskim uczniom. Jaką rolę odegrały?

Między innymi wpłynęły na podniesienie poziomu kompetencji nastolatków, o czym świadczą międzynarodowe badania PISA (Międzynarodowa Ocena Uczniów). Wynika z nich, że od czasu wprowadzenia gimnazjów nastąpił duży wzrost poziomu wiedzy i umiejętności wśród polskich 15-latków. Zgodnie z badaniami przeprowadzanymi w 2012 r. Polska znajduje się w europejskiej czołówce - uplasowała się na czwartym miejscu (wyprzedzają nas kolejno: Holandia, Estonia i Finlandia).



Create your own infographics

Wprowadzenie gimnazjów o rok wydłużyło obowiązkowe kształcenie ogólne, co zmniejszyło nierówności społeczne wśród dzieci. - Bardzo ważne okazuje się to, że mamy dziewięć lat wspólnej, ujednoliconej edukacji dla wszystkich. To przełożyło się na większy rozwój kompetencji i wyrównanie szans edukacyjnych - zapewnia Kluzik-Rostowska.

Zdaniem PO gimnazja są również pewnego rodzaju szansą, szczególnie dla uczniów z małych wiejskich środowisk. - Dawały możliwość awansu. Dzieci z obszarów wiejskich dostawały możliwość poznania nowego środowiska, dostępu do lepszych pomocy naukowych i szkół - mówi Tomasz Lenz, szef Regionu Kujawsko-Pomorskiej PO .

Kolejnym argumentem za tym, by nie likwidować gimnazjów jest zdaniem PO to, że w 8-letniej podstawówce spotkają się kilkulatki z nastolatkami, co nie jest dobre ani dla małych dzieci, ani dla dorastającej młodzieży i może wpłynąć na zwiększenie przemocy w szkole. - Nie rozumiem jak można najpierw obawiać się sytuacji, w której dzieci 6-letnie będą na korytarzu spotykały się z dziećmi 12-letnimi, po czym proponować sytuację, w której dzieci 7-letnie będą razem z 15-latkami - zastanawia się Joanna Kluzik-Rostowska.

W przypadku likwidacji gimnazjów w 2019 r. do szkół średnich będzie próbowało dostać się aż 700 tys. dzieci z podwójnego rocznika (ci, którzy skończą VIII klasę podstawówki i III klasę gimnazjum). - Szkoły nie są z gumy, nie będzie możliwe, aby przyjęły wszystkich - ostrzega Lenz.

Niepokojącą kwestią są również finanse. Wysokość odpraw, jakie będzie trzeba wypłacić zwolnionym z pracy nauczycielom może sięgnąć nawet 2 mld zł. PO szacuje, że zwolnienia mogą dotknąć nawet 120 tys. osób! Straty finansowe mogą wyniknąć również z konieczności zwrotu unijnych dotacji pozyskanych na budowę obiektów oświatowych, jeśli przestaną pełnić taką funkcję.

Joanna Maciejewska

Od września 2015 roku pracowałam w toruńskim oddziale "Gazety Pomorskiej". Od stycznia 2021 pracuję we włocławskim oddziale. Piszę między inny materiały na tematy związane z edukacją, służbą zdrowia czy miejskimi inwestycjami. Moje materiały można znaleźć zarówno w papierowym wydaniu Gazety Pomorskiej, a także na stronach: pomorska.pl oraz wloclawek.naszemiasto.pl.


Prywatnie pełnoetatowa mama, od zawsze zauroczona poezją śpiewaną, teatrem i podróżami.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.