Jaga, my wierzymy!

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tomasz Dworzańczyk

Jaga, my wierzymy!

Tomasz Dworzańczyk

To już ostatnia odsłona batalii o mistrzostwo Polski. W Białymstoku wszyscy kibice wierzą, że w niedzielę to oni będą cieszyć się z tytułu.

Jagiellonia jest jednym z czterech zespołów, który do końca zachował szansę na wygranie ligi. Niestety, nie wszystko zależy już od piłkarzy żółto-czerwonych. Aby spełnił się ten wyśniony przez wszystkich fanów na Podlasiu scenariusz, trzeba pokonać w niedzielę u siebie Lecha Poznań. Ale to tylko pierwsza - łatwiejsza część planu. Do zdobycia tytułu potrzeba też korzystnego wyniku w równolegle toczonym meczu w Warszawie. W stolicy Legia nie może pokonać Lechii Gdańsk.

- Wiemy, o co idzie gra i mogę tylko powiedzieć, że motywacji na pewno nam nie zabraknie. Gramy o mistrzostwo Polski i zapowiada się naprawdę ekscytujący wieczór. Sam jestem ciekaw, jak to się wszystko zakończy - mówi Marian Kelemen, bramkarz żółto-czerwonych.

Jagiellończycy w tym tygodniu wyciszyli się, skupiając się na treningach i przygotowaniu do - być może - najważniejszego meczu sezonu. Bilety na spotkanie rozeszły się w rekordowym tempie - dwóch dni i na trybunach ponownie, jak to było ostatnio podczas starcia z Legią, zasiądzie komplet widzów.

- W takiej atmosferze aż chce się grać. Z naszej strony też zależy, by nie zawieść kibiców. Chcemy im podziękować za wsparcie, na jakie mogliśmy liczyć podczas całego sezonu - dodaje Kelemen.

Słowacki golkiper Jagi wierzy, że w niedzielę na stadionie przy Słonecznej będzie dobrze. Ten optymizm jest w sumie uzasadniony, bowiem jagiellończycy ostatnio mają znakomity bilans z Kolejorzem, wygrywając z nim pięć ostatnich meczów. Poznaniacy mogli zapomnieć już jak smakuje triumf na Podlasiu, bowiem z tarczą wyjeżdżali stąd ponad cztery lata temu. Nie można jednak dać się zwieść, że żółto-czerwonych czeka spacerek. Lech bowiem także jest jednym z pretendentów do mistrzostwa Polski i z pewnością nie ułatwi zadania.

- Gramy o mistrzostwo i europejskie puchary. O ile sprawa tytułu nie jest zależna tylko od nas, to na drugą już mamy wpływ. Jedziemy bardzo zmotywowani do Białegostoku, bo do wygrania wciąż jest bardzo wiele - zapewnia napastnik Lecha Dawid Kownacki.

Kolejorz ma podobną do Jagi, choć jednak dłuższą drogę do ewentualnego mistrzostwa. Zdobędzie tytuł tylko wtedy, gdy pokona żółto-czerwonych, a w Warszawie jeszcze zwycięży Lechia. Gdańszczanom z kolei do pierwszego miejsca potrzebny będzie triumf w stolicy i remis w Białymstoku. Najkrótszą drogę do mistrzostwa zdecydowanie ma Legia, która jest niezależna i w przypadku wygranej przy Łazienkowskiej nie musi oglądać się na inne wyniki.

- Wszystkie cztery zespoły walczą o to samo i moim zdaniem, wiele może jeszcze się wydarzyć. Lechia jest mocnym zespołem i z pewnością stać ją, by postawić się Legii. Najważniejsze jednak, że w tej ostatniej kolejce wszystkie zainteresowane zespoły zmierzą się między sobą i na pewno nikt nie odpuści. Moim zdaniem mistrzostwo Polski zdobędzie ta drużyna, która do końca wytrzyma ciśnienie zachowa chłodną głowę. Mam nadzieję, że to będzie Jagiellonia - kończy Kelemen.

Spotkanie w Białymstoku zostanie rozegrane w niedzielę o godz. 18 na stadionie przy ul. Słonecznej. Sędziować będzie Mariusz Złotek ze Stalowej Woli. Transmisję telewizyjną przeprowadzi Canal + Sport 2.

Tomasz Dworzańczyk

Szef wydawców online w serwisie internetowym Kuriera Porannego, Gazety Współczesnej i Nasze Miasto Białystok. Z białostocką redakcją Kuriera Porannego związany od 12 lat. Tematyka, od której zaczynał pisanie w gazecie to rozrywka i sport, w szczególności gry zespołowe, jak piłka nożna, siatkówka i koszykówka. Często można go spotkać na meczach Jagiellonii, której jest wielkim kibicem. Od 2019 roku dziennikarz i wydawca online obu tytułów, z czym związane jest poszerzenie tematów, którymi się zajmuje w swojej pracy. Główna maksyma, którą się kieruje to "audiatur et altera pars", bo rzeczywistość trzeba opisywać obiektywnie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.