Komitet odkomunizowania pomnika nie chce słyszeć o zdjęciu napisów Bóg, Honor, Ojczyzna i Niepodległość

Czytaj dalej
Fot. Jerzy Doroszkiewicz
Tomasz Mikulicz

Komitet odkomunizowania pomnika nie chce słyszeć o zdjęciu napisów Bóg, Honor, Ojczyzna i Niepodległość

Tomasz Mikulicz

Inicjatorzy odkomunizowania pomnika przy placu NZS obawiają się, że przy okazji jego renowacji zostaną bezpowrotnie zdjęte ze słupów napisy „Bóg, Honor, Ojczyzna” i „Niepodległość”. Chce tego autor projektu otoczenia pomnika Zbigniew Zbichorski, który widziałby napisy ewentualnie na głazie.

Bez tych napisów pomnik będzie musiał być zburzony. Tak wynika z ustawy dekomunizacyjnej z 2016 roku - mówi Bernard Bujwicki.

Wchodzi w skład komitetu, który w 2011 roku powiesił bez niczyjej zgody na Pomniku Bohaterów Ziemi Białostockiej napisy „Bóg, Honor, Ojczyzna”. W zeszłym roku dodany został też napis „Niepodległość”. Tuż przed wyborami samorządowymi wnioskował o to prezydent Tadeusz Truskolaski.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, m.in.: miejską polityką samorządową, architekturą i ochroną zabytków.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Co to znaczy - nie chce słyszeć - co to Oni są właścicielem, czy autorem tego pomnika ? Nie mają prawa nic tam robić, wieszać, malować, nawet dotychczasowe powieszenie tych swoich napisów było całkowicie bezprawne, z nikim tego nie ustalali, nie uzyskali na to kogokolwiek zgody, a szczególnie wdowy po autorze.

A jak bym to ja na tego Pana prywatnym domu przyjechał i powiesił, czy namalował jakiś swój napis, to co by zrobił ? Też byłby taki zgodny ? I jeszcze bym powiedział, że nie chcę słyszeć o jego demontażu, bo przecież ja go powiesiłem.

Poza tym jak na razie jeszcze na szczęście żyjemy w państwie świeckim, gdzie istnieje rozdział kościoła od państwa (przynajmniej w teorii, bo obserwując państwowe pomieszczenia oraz uroczystości nie widzę tego, a wręcz przeciwnie) i jakiekolwiek umieszczanie oznaczeń religijnych teoretycznie jest co najmniej niewskazane. Patrz napisy w nowych paszportach - nigdy nie wezmę takiego paszportu, ponieważ paszport jest państwowy, świecki, a nie religijny i nie godzi się to z moim światopoglądem.

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.