Konflikt w BCO. Zdesperowani pracownicy piszą anonimy

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Agata Sawczenko

Konflikt w BCO. Zdesperowani pracownicy piszą anonimy

Agata Sawczenko

Podpisują się: zdesperowani pracownicy. Ślą pisma do zarządu województwa. Chcą odwołania dyrektorki Białostockiego Centrum Onkologii. - To pomówienia. Zgłaszam sprawę do prokuratury - odpowiada Magdalena Borkowska.

Protestowali, gdy została mianowana na dyrektora. Protestują i teraz, bo nie podoba im się jej sposób zarządzania szpitalem. Konflikt na linii Magdalena Borkowska - pracownicy Białostockiego Centrum Onkologii trwa. Tyle tylko, że w tym konflikcie anonimowa nie jest tylko dyrektorka. Pracownicy pod pismami, które ślą do zarządu województwa, nie podpisują się.

A listę zarzutów mają długą. Piszą, że dyrektorka wcale nie dba o szpital, o chorych, o pracowników. O tym, że pod jej rządami drastycznie spadła liczba wykonywanych tu mammografii.

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agata Sawczenko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.