Kościół św. Rocha będzie pomnikiem historii? Już czas

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tomasz Mikulicz

Kościół św. Rocha będzie pomnikiem historii? Już czas

Tomasz Mikulicz

Czekamy na to od lat. Wniosek powinien być złożony w tym roku. Ksiądz skończy tylko remont

Już za miesiąc zgłoszę się do wojewódzkiego konserwatora zabytków, by wpisać kościół na listę - zapewniał w maju 2009 roku proboszcz kościoła św. Rocha ks. Tadeusz Żdanuk. Minęło osiem lat, a świątynia nadal nie jest pomnikiem historii.

- Namawiam proboszcza, by ostatecznie złożył wniosek jeszcze w tym roku. Tytuł pomnika historii da zabytkowi ogromny prestiż - mówi Andrzej Nowakowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Kościół św. Rocha w Białymstoku z lotu ptaka
Anatol Chomicz Proboszcz parafii św. Rocha ks. Tadeusz Żdanuk ma już zebrane wszystkie potrzebne dokumenty. Chce tylko dokończyć remont

Ksiądz Żdanuk się zgadza. - W ostatnich latach kościół przeszedł gruntowne remonty - zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Zostało tylko dokończyć trwający właśnie remont posadzki na zakrystii i w przyległych pomieszczeniach - tłumaczy.

Liczy, że nie potrwa to dłużej niż do początku jesieni.

- Wtedy będę mógł złożyć wniosek o uznanie naszej świątyni za pomnik. Nie chce tego robić, kiedy w obiekcie będzie trwał jeszcze remont - mówi ksiądz.

Potrzebną dokumentację już zebrał. A nie jest tego mało. Należy chociażby dostarczyć zdjęcie lotnicze „z lotu ptaka”, odnaleźć kopie wybranych map historycznych, czy też opisać najważniejsze wartości kościoła. Trzeba też udowodnić, że obiekt ma duże znaczenie dla polskiego dziedzictwa kulturalnego i jest to utrwalone w świadomości społecznej.

Wszystko musi przejść przez ręce wojewódzkiego i krajowego konserwatora zabytków, uzyskać opinię ośrodka badań i dokumentacji zabytków oraz trafić do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Dopiero na wniosek tego ostatniego, obiekt zostaje przedstawiony prezydentowi RP, by ten nadał mu tytuł pomnika historii.

Trzeba jednak pamiętać, że o takie miano konkuruje co roku masa obiektów. W całej Polsce jest ich tylko 70 (m.in. rynek w Krakowie, trakt królewski w Warszawie, czy kopalnia soli w Wieliczce), na Podlasiu - kanał Augustowski oraz meczety w Kruszynianach i Bohonikach i położone tuż przy nich mizary.

Mimo to kościół św. Rocha ma spore szanse. To jedyny w kraju kościół modernistyczny. Prace budowlane, według projektu architekta Oskara Sosnowskiego, rozpoczęto w 1927 roku. W chwili wybuchu II wojny światowej kościół był gotowy w stanie surowym.

W czasie wojny, jako jeden z nielicznych w Polsce obiektów, nie uległ zniszczeniu, a prace budowlane przy nim były kontynuowane. Zakończono je w 1945 roku.

Tykocin nie chce mieć pomnika historii

Służby konserwatorskie od lat namawiają też władze Tykocina na złożenie wniosku o uznanie za pomnik historii. Chodzi o zachowany do naszych czasów barokowy układ urbanistyczny miasteczka. Pomnikiem byłby więc obszar ścisłego centrum z synagogą, alumnatem, barokowym kościołem i drewnianymi domami. Nie zamierzamy jednak składać wniosku. Za uznaniem czegoś za pomnik historii nie idą bowiem żadne pieniądze - mówi Andrzej Kozioł, sekretarz gminy Tykocin. Według niego powinno być tak, że skoro prezydent RP uznaje coś za pomnik to powinien objąć go swoim mecenatem i łożyć na ewentualne remonty. - My na to nie mamy pieniędzy - podkreśla sekretarz. A to że pomnik oznacza prestiż? - Już i tak mamy mnóstwo turystów. Niepotrzebna nam większa promocja - mówi Kozioł.

Uznanie za pomnik historii daje kościołowi szansę na trafienie na światową listę dziedzictwa narodowego UNESCO. Obiekt znajdzie się zapewne we wszystkich światowych przewodnikach turystycznych.

Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, czyli m.in.: białostocką i podlaską polityką samorządową, architekturą, urbanistyką i ochroną zabytków. Opisuję też obrady rady miasta oraz zajmuję się też różnego rodzaju interwencjami zgłaszanymi przez mieszkańców. Zajmuje mnie również pisanie też o historii Białegostoku i najbliższych okolic. Zdarza mi się też zajmować działką kulturalną. Lubię wszak rozmowy z ciekawymi i inspirującymi ludźmi. W swojej pracy zwracam uwagę na szczegóły. Bo jak wiadomo diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.