Łaziki marsjańskie zajrzą do sacrum

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz

Łaziki marsjańskie zajrzą do sacrum

Będą nie tylko operatorami kamer, ale też głównymi bohaterami filmu „Początek”. Artysta wizualny Hubert Czerepok nakręci go w Turcji, gdzie wspólnie z maszynami będzie szukał korzeni ludzkiej cywilizacji.

Kim jesteśmy, skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy? Odpowiedzi na te pytania będzie szukał Hubert Czerepok - artysta wizualny, który współpracuje z białostocką Galerią Arsenał. W badaniu korzeni naszej cywilizacji pomogą mu Magma 2, Red i Next - łaziki marsjańskie, które skonstruowali studenci i absolwenci Politechniki Białostockiej. W sierpniu maszyny wezmą udział w wyjątkowej misji. Tym razem nie na pustyni w amerykańskim stanie Utah imitującej marsjańskie warunki, ale na wzgórzu Karahan Tepe w Turcji.

- Skrywa ono antyczną świątynię sprzed 10 tys. lat p. n. e. To olbrzymi kompleks rozpościerający się na przestrzeni kilku hektarów. Cywilizacja, której dziełem jest to niezwykłe neolityczne sanktuarium, pozostaje jednak nieznana. Wiemy jedynie, że miejsce zostało opuszczone przez ludność tam mieszkającą i dokładnie ukryte poprzez zasypanie go ziemią - opowiada Hubert Czerepok. - To prawdopodobnie jedno z najstarszych osiągnięć cywilizacyjnych i miejsce, w którym człowiek porzucił koczowniczy tryb życia, a rozpoczął osiadły. Maszyny, które z nami pojadą będą próbowały dociec, co miało wpływ na tę zmianę, a następnie skąd wziął się pomysł, by stworzyć maszyny.

Efektem projektu na styku nauki i sztuki będzie film „Początek”. Jego fabuła nawiąże do filmu „Stalker” Andrieja Tarkowskiego. Łaziki przemierzające płaskowyż i korytarze wykopalisk prowadzą ze sobą rozmowy, które tworzą dialog o początkach istnienia naszej cywilizacji.

- Film będzie dokumentem kreatywnym, w którym historia najstarszej świątyni zbudowanej przez człowieka opowiedziana zostanie z punktu widzenia maszyn - wyjaśnia Hubert Czerepok. - Każdy z robotów reprezentuje inną koncepcję historii miejsca. Podczas kolejnych etapów wyprawy badawczej dowiadujemy się o różnicach światopoglądowych maszyn i odmiennych motywacjach, które przywiodły je do świątyni.

Magma 2, Red i Next będą nie tylko głównymi aktorami w filmie, ale też operatorami kamer, które będą rejestrować obraz na przestrzeni 360 stopni. Zdjęcia realizowane będą w południowo-zachodniej Turcji, w okolicach miasta Şanlıurfa, znanego w przeszłości jako Edessa. Wtedy pełniło ono funkcję centrum chrześcijaństwa syryjskiego. W ekipie filmowej będą m.in. konstruktorzy łazików.

- Cieszę się, że mogliśmy wesprzeć technologicznie wspaniały projekt artystyczny - mówi Andrzej Seweryn, dziekan Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej.- Kiedyś inżynieria była częścią sztuki. Teraz wracamy do tych korzeni, bo chodzi o to, by kształcić artystów, a nie rzemieślników.

Oprócz białostockiej uczelni technicznej przy realizacji projektu filmowego współpracuje też Akademia Sztuki w Szczecinie, białostocka Galeria Arsenał, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki w Warszawie oraz białostocki magistrat, urzędy marszałkowskie - podlaski i zachodniopomorski oraz instytucje zagraniczne.

Film „Początek” w wersji analogowej 2D będzie miał premierę podczas indywidualnej wystawy Huberta Czerepoka 15 września w Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie. W lutym 2018 roku obraz w trójwymiarowej wersji 3D prezentowany będzie w szczecińskiej Trafostacji Sztuki, a dwa miesiące później w białostockim Arsenale.

- Ten projekt jest bardzo złożony i zawiera tak naprawdę trzy filmy, które będą prezentowane w formie wystaw, czyli wieloekranowej projekcji, instalacji wideo, ale również będą samodzielnymi długometrażowymi filmami możliwymi do wyświetlania w kinach - mówi Monika Szewczyk, kuratorka wystaw Czerepoka i szefowa białostockiej Galerii Arsenał.

Oprócz filmu z tajemniczej świątyni w Turcji, Hubert Czerepok tworzy także film z badań porównawczych pierwszych Piastów, które prowadzi Polska Akademia Nauk. Kolejny obraz natomiast nawiązuje do gruzińskiego miasta górniczego Cziatura. Znane jest głównie z niezwykłej sieci transportu publicznego. Tamtejsze poprzemysłowe kolejki linowe z czasów Stalina nadal służą i wożą ludzi. Co ciekawe - bezpłatnie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.