Marsz "Lockdown nigdy więcej" w Białymstoku. "Wolę być rozstrzelana niż zaszczepiona"

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Olga Goździewska-Marszałek

Marsz "Lockdown nigdy więcej" w Białymstoku. "Wolę być rozstrzelana niż zaszczepiona"

Olga Goździewska-Marszałek

Oburzają się, gdy ktoś nazywa ich płaskoziemcami, antycovidowcami, antyszczepionkowcami. Jednocześnie krytykują działania rządu w sprawie pandemii. Nie chcą szczepień przeciwko COVID-19. Nie zgadzają się z argumentami Światowej Organizacji Zdrowia i podważają autorytet wielu naukowców i lekarzy. Kim są ludzie, którzy w niedzielę po raz kolejny wyszli na ulice stolicy województwa podlaskiego? W co wierzą? Skąd czerpią informacje?

Obok siebie w marszu antycovidowców szli: kobieta, której dziecko cierpi na chorobę onkologiczną, chłopak, który stracił pracę w gastronomii oraz ledwo wiążący koniec z końcem przedsiębiorcy. Był też białostocki lekarz, który chciał być w tłumie anonimowy. Wiele z tych osób na własnej skórze odczuło negatywne skutki działań rządu związane z walką z pandemią. To często ludzie poszkodowani i sfrustrowani, którzy przez tzw. lockdown stracili płynność finansową, pracę lub musieli zawiesić działalność firm.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Olga Goździewska-Marszałek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.