Majka Lisińska-Kozioł

Naga Góra zatrzymała „Czapkinsa” przy sobie. To była jego siódma próba wejścia na szczyt

Naga Góra zatrzymała „Czapkinsa” przy sobie. To była jego siódma próba wejścia na szczyt Fot. Facebook
Majka Lisińska-Kozioł

Tomasz Mackiewicz latami marzył o tym, by zimą stanąć na szczycie dziewiątej góry świata. W tym roku wybrał się tam po raz siódmy. Prawdopodobnie był na wierzchołku. Na pewno zostanie pod kopułą Nanga Parbat na zawsze.

Jakiś czas temu spotkałam Mackiewicza w krakowskim Dworku Białoprądnickim. Mówił mi, że organizując wyprawy, niechętnie korzysta z pomocy sponsorów, bo oni potem zawsze czegoś oczekują. Nie podobało mu się, że biznes zajmuje też przestrzeń w górach najwyższych. Pieniądze na wyprawy zbierał m.in. dzięki crowdfundingowi.

Kim był Tomasz Mackiewicz? 

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Majka Lisińska-Kozioł

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.