Najbardziej dynamiczne firmy regionu

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Maryla Pawlak-Żalikowska

Najbardziej dynamiczne firmy regionu

Maryla Pawlak-Żalikowska

Darmet i Electrum to białostockie spółki należące sektora MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw), czyli tzw. „miśków”. Ale wbrew tej nazwie ani nie zapadają w sen zimowy, ani nie są ociężałe - wręcz przeciwnie: rozwijają się bardzo dynamicznie, wyróżniając się na tle regionu.

Pierwsza z tych firm - Zakład Obróbki Skrawaniem Darmet - w miniony wtorek odebrała tytuł Supergazeli Biznesu województwa podlaskiego, bo od sześciu lat bez przerwy zdobywa laur w tym rankingu promującym przedsiębiorstwa systematycznie i znacząco zwiększające swój przychód.

Z kolei Electrum, zajmującą się integracją systemów z obszaru automatyki, elektroenergetyki i technologii informatycznych, zajęło pierwsze miejsce na liście 75 podlaskich Gazel Biznesu 2016 z rekordowym wzrostem przychodu na poziomie 343 procent (porównując rok 2013 z 2015)!

Na początku był stary dźwig

Historia Darmetu, zatrudniającego dziś blisko 50 osób, zaczęła się w roku 1988, gdy Dariusz Chodkowski uznał, że założy własną firmę w Białymstoku i kupił używany dźwig. Jak opowiada jego żona, Jolanta Chodkowska, prezes przedsiębiorstwa, pomysł z dźwigiem sprawdzał się nieszczególnie, bo wtedy wpadło na niego wielu ludzi. Ale pan Dariusz miał kolegów zajmujących się obróbką skrawaniem i spotkał się z propozycją produkcji elementów dla górnictwa. Zamienił wtedy dźwig na obrabiarkę i na tyle uparcie i fachowo robił swoje z ciągle rosnącym zespołem współpracowników, że biznes zaczął się rozwijać.

W roku 2000 firma, mająca już oparcie w branży metalowej, na tyle okrzepła, że przeprowadziła się do nowej siedziby przy ul. Komunalnej w Białymstoku, gdzie jest teraz. W tym samym roku przekształciła się w spółkę i obecnie wytwarza ponad tysiąc różnych produktów od imadeł poczynając przez narzędzia mocujące, skrawające, przyrządy pomiarowe, urządzenia do ostrzenia wierteł, noże tokarskie i frezy, po certyfikowane elementy hydrauliki siłowej dla górnictwa.

Nadal głównym jej odbiorcą jest górnictwo, ale wchodzi w coraz więcej branż i zdobywa rynki zagraniczne. - To Czechy, Anglia, Skandynawia - wskazuje Jacek Bogusz, dyrektor handlowy firmy. Zaczynał tu pracę na produkcji, odszedł z firmy, a potem wrócił i - zgodnie z koncepcją właściciela firmy - zaczął budowę „drugiej nogi” Darmetu, czyli handlu wyrobami renomowanych dostawców narzędzi. Od 2008 roku ten dział rozrósł się do 15 osób, a dynamika jego rozwoju przynosi kolejne nagrody, np. z zakresu e- biznesu. Przedsiębiorstwo otworzyło bowiem, poza sklepem stacjonarnym, także internetowy, również w wersji angielskiej. Korzysta także z marketingu internetowego poprzez media społecznościowe.

Tradycja miesza się w Darmecie na każdym kroku z innowacyjnymi rozwiązaniami. - Ciągle pracują z nami ludzie, z którymi zaczynaliśmy prawie 30 lat temu - opowiada pani prezes. - I mają tu swoje ważne miejsce, choć nie potrafią się przestawić się z ręcznej tokarki na sterowaną numerycznie. Niemniej to jest branża, gdzie bez wprowadzania innowacji zostalibyśmy w tyle albo przepadli, dlatego zatrudniamy fachowców, dla których praca z wycinarką laserową czy przy sterowanych komputerowo nowoczesnych centrach tokarskich nie jest żadnym problemem.

- Nieuniknione jest także ciągłe szkolenie ludzi, od produkcji po księgowość - podkreśla Jacek Bogusz. - Gdy firma zaczynała działalność, większość narzędzi, zwłaszcza w takiej branży jak górnictwo, była znormalizowana. Nie było miejsca na autorskie rozwiązania. Rynek zdobywało się jakością wykonania. Teraz, gdy realizujemy zamówienia z większej palety branż, mamy też pole do popisu dla własnych konstruktorów. Wchodzimy w to coraz mocniej, kooperujemy z innymi firmami i to jest jedna z przyczyn, dla której od lat utrzymujemy liczącą się dynamikę rozwoju - precyzuje dyrektor.

Z tym właśnie trendem - rozwoju przez zmiany, innowacje i wychodzeniem na międzynarodowe rynki - Darmet wiąże swoją przyszłość. - Nowym, bardzo ciekawym wyzwaniem może być np. współpraca z partnerami z przemysłu wydobywczego na Białorusi - uchyla rąbka tajemnicy pani prezes. - Nawiązaliśmy już pierwszy kontakt i mamy nadzieję, że temat się rozwinie.

Duże nadzieje firma wiąże z aktywnością Klastra Obróbki Metali, do którego należy, a którego jednym z celów jest właśnie internacjonalizacja działalności należących do niego firm.

Wiatr w żagle z wiatraka

Przychody Darmetu sięgają ok. 10 mln zł. Electrum, które jako spółka z o.o. działa od roku 2001, odnotowało w 2015 roku 15 razy więcej i wskoczyło na 33. miejsce Podlaskiej Złotej Setki Przedsiębiorstw Kuriera Porannego. Ale już w roku 2009 firma zwróciła na siebie uwagę kapituły innego naszego rankingu - Innowacje. Dała się wtedy poznać jako młody zespół, który specjalizował się w rozwiązaniach z zakresu tzw. inteligentnego budownictwa.

Przykładowo wyposażyli Teatr Powszechny w Warszawie w nowoczesne technologie oświetlenia scenicznego, obejmujące m.in. dostawę i uruchomienie w pełni zmechanizowanych reflektorów firmy ADB. I - współpracując z białostockim Instalem - wprowadzili do obiektu systemy sygnalizacji pożaru i dźwiękowy system ostrzegania. W siedzibie Canal+ w Warszawie zaprojektowali i wykonali system automatyki HVAC oraz BMS, obejmujące monitoring energetyczny obiektu, monitoring instalacji klimatyzacji precyzyjnej pomieszczeń technologicznych oraz tzw. room monitoring system.

W Białymstoku na potrzeby Opery i Filharmonii Podlaskiej wykonali i uruchomili instalacje automatyki HVAC i BMS oraz instalacje niskoprądowe (CCTV, SAP, KD, IT). To, co laikowi niewiele mówi, im przyniosło np. Medal Europejski dla Usług, przyznawany przez Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny, Urząd Komitetu Integracji Europejskiej i BCC.

Firma, która początkowo była podwykonawcą w branży elektroenergetycznej, automatyce, teletechnice coraz częściej pokazywała się w roli wykonawcy generalnego dużych inwestycji.

Jak mówi Marta Popławska, wiceprezes Electrum, ów rekordowy skok przychodów, który zapewnił firmie bezapelacyjne pierwsze miejsce na liście Gazel Biznesu 2016, ma swoją genezę w ogromnej pracy zespołu i przygotowaniu go do perfekcyjnego wejścia w branżę energetyki odnawialnej.

- Przewidywaliśmy, że rosnąca popularność tych rozwiązań może dać nam nowe szanse i od tym kątem rozwijaliśmy nasze kompetencje. Przełomowe okazało się postawienie pierwszej farmy wiatrowej w Orli - wspomina pani wiceprezes. - Zdobyliśmy ten kontrakt nie mając referencji w tej dziedzinie. Dotarliśmy do inwestorów, którzy nam zaufali. A potem już każda kolejna realizacja wystawiała nam świadectwo.

Dziś sieć prestiżowych realizacji Electrum z zakresu elektroenergetyki rozciąga się na całą Polskę, oplata budynki użyteczności publicznej, obiekty komercyjne. Uczelnie. Hale sportowe. Centrum Badań Jądrowych. Oczyszczalnie ścieków. Zakłady górnicze w Polsce i zakłady farmaceutyczne na Litwie. W ich przypadku we wchodzeniu na zagraniczne rynki pomocny jest Klaster Eksporterów Budownictwa, którego działalność zainicjował w ubiegłym roku bielski Unibep.

Wiceprezes Electrum, prawniczka i inżynier informatyk, przyznaje, że zawsze jest ciekawa tego, „co będzie za zakrętem” i to jej pozwala traktować pracę jak rodzaj inspirującej przygody.

W odpowiedzi na pytanie, co jest najważniejsze, tak samo w Electrum, które obecnie zatrudnia 120 osób, jak i w Darmecie, słyszymy, że ludzie. Marta Popławska przytacza w tym miejscu powiedzenie prezesa, założyciela i głównego udziałowca Electrum Mirosława Popławskiego: - Najważniejszy jest zespół. Bo gdy nie ma sprzyjających okoliczności na rynku w kraju, zawsze można go zabrać na drugi koniec świata i prostować banany. Byle razem.

Podlaskie Gazele Biznesu 2016

W ostatnim ranklingu Pulsu Biznesu, nad którym patronat ma m.in. Kurier Poranny na tej liście znalazło się 75 firm (mniej w Polsce jest tylko w woj. świętokrzyskim). Żeby tym razem trafić do grona Gazel firma w roku 2013 musiała mieć przychody w przedziale między 3 a 200 mln zł i przez kolejne lata odnotowywać ich wzrost. O miejscu firmy na liście rankingowej decydował wyrażony w procentach przyrost obrotów, osiągnięty w ciągu trzech badanych lat (2015 vs. 2013). Największy odnotowała firma Electrum - 343 procent. Na drugim miejscu jest Biuro Handlowe Netto (257 proc.), a na trzecim spółka Kalter (207 proc.). Wszystkie trzy są z Białegostoku. Natomiast tytuł Supergazeli (najdłużej bez przerwy jest Gazelą w województwie) odebrał Zakład Obróbki Skrawaniem Darmet (150 proc. wzrostu przychodu). Także z Białegostoku.

Maryla Pawlak-Żalikowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.