Nie mamy problemu ze smogiem. A może mamy i o tym nie wiemy?

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tomasz Mikulicz

Nie mamy problemu ze smogiem. A może mamy i o tym nie wiemy?

Tomasz Mikulicz

Tylko dwie stacje WIOŚ i dwa czujniki należące do fundacji Aviva mierzą jakość powietrza w Białymstoku. To stanowczo za mało. Poza tym urządzenia zlokalizowane są w centrum miasta, a nie wśród domów jednorodzinnych, gdzie zagrożenie smogiem jest największe.

Każdy z nas powinien wiedzieć, kiedy lepiej nie wychodzić z domu czy nie wietrzyć mieszkania. Szczególnie dotyczy to osób z astmą - mówi nasz Czytelnik, który wziął udział w konkursie fundacji Aviva „Wiem czym oddycham”.

Mieszka w jednym z bloków przy ul. Trawiastej, w pobliżu domów jednorodzinnych. - Wielu z ich mieszkańców pali w swoich piecach byle czym, co oczywiście wpływa na jakość powietrza - podkreśla.

Dlatego zależy mu na zamontowaniu czujnika, mierzącego poziom pyłów, który wygrał w konkursie. A ma z tym problem. Bo czujnik musi być zamontowany na wysokości maksymalnie 8 metrów. A mieszkanie naszego Czytelnika położone jest wyżej. Sąsiedzi z dołu nie zgodzili się, by zamontować urządzenie na ich balkonach.

 

W dalszej części artykułu dowiesz się m. in.:

 

  • co stanie się z czujnikiem

  • czy w Białymnstoku jest problem ze smogiem

  • jakmiasto walczy z zanieczyszczeniem powietrza 

 

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, czyli m.in.: białostocką i podlaską polityką samorządową, architekturą, urbanistyką i ochroną zabytków. Opisuję też obrady rady miasta oraz zajmuję się też różnego rodzaju interwencjami zgłaszanymi przez mieszkańców. Zajmuje mnie również pisanie też o historii Białegostoku i najbliższych okolic. Zdarza mi się też zajmować działką kulturalną. Lubię wszak rozmowy z ciekawymi i inspirującymi ludźmi. W swojej pracy zwracam uwagę na szczegóły. Bo jak wiadomo diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.