Nocna opieka medyczna. Zamiast w szpitalu, pomocy szukali na pogotowiu

Czytaj dalej
Fot. Anatol Chomicz
Julita Januszkiewicz

Nocna opieka medyczna. Zamiast w szpitalu, pomocy szukali na pogotowiu

Julita Januszkiewicz

Tak było wczoraj. Chociaż weszły już w życie zmiany w nocnej i świątecznej opiece pacjenci zamiast do szpitali, kierowali się tak jak dotychczas na ulicę Poleską

Brat narzeczonej zasłabł. Ma alergię, spuchł. Oczywiście, najpierw pojechaliśmy na pogotowie. Tam powiedziano nam, że trzeba jechać do szpitala - opowiadał Maciej Sabczyński, którego wczoraj spotkaliśmy w Szpitalu Miejskim przy ul. Sienkiewicza.

To jeden z dwóch szpitali w Białymstoku, gdzie w nocy i w dni świąteczne należy zgłaszać po pomoc medyczną.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

- dlaczego niektórzy pacjenci mieli problem ze znalezieniem właściwej placówki

- jak do zmianę oceniają białostoczanie

- jak poradzili sobie rodzice chorych dzieci

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julita Januszkiewicz

Publikuję głównie w "Kurierze Porannym" i "Gazecie Współczesnej". Dziennikarką jestem od kilkunastu lat. Śledzę to co się dzieje w gminach powiatu białostockiego. Ale interesują mnie też ciekawostki historyczne, wykopaliska archeologiczne. Lubię tematy społeczne, a od niedawna zajmuję się również edukacją. Nie boję się pisać o sprawach trudnych.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.