Od składu desek do modernistycznej kamienicy

Czytaj dalej
Wiesław Wróbel

Od składu desek do modernistycznej kamienicy

Wiesław Wróbel

Zgodnie z obietnicą, w tym tygodniu przyjrzymy się pierwszej z posesji zlokalizowanej po nieparzystej stronie ul. Kilińskiego.

Posesja pod nr 7 i 7/1 na łuku ulicy, istniała już pod koniec XIX w., ale stojące na niej dwa modernistyczne domy są najmłodszymi budynkami powstałymi przy tej ulicy przed 1939 r. Pierwszy, pod nr 7, dziś stanowi siedzibę Muzeum Wojska w Białymstoku, drugi zaś, pod nr 7/1, jest własnością prywatną. Stanowią bardzo ciekawy przykład architektury modernistycznej, dominującej w przestrzeni miasta pod koniec okresu międzywojennego, a jednocześnie dają dobrą ocenę ówczesnym władzom miasta, w szczególny sposób dbającym o estetykę Białegostoku.

Posesja przy ul. Kilińskiego 7 była w latach 80. XIX w. częścią dzierżawy „wyschniętych stawów”, trzymaną przez Emilię Otto. Nie wiemy o niej praktycznie nic, możemy jedynie powiedzieć, że wschodni skraj jednego z wyschniętych stawów wzięła w dzierżawę przed 1886 r. Tego bowiem roku odstąpiła jeden z fragmentów Cyprianowi Użewskiemu, zaś w 1891 r. kolejną część Ickowi Olkinowi (później były to posesje przy ul. Kilińskiego 3 i 5). 5 lutego 1891 r. Rada Miasta zezwoliła wszystkim dzierżawcom na wykupienie gruntów z terenu dawnych przypałacowych stawów, w tym także Użewskiemu i Olkinowi. Ale wobec fragmentu położonego na łuku ul. Kilińskiego magistrat miał już inne plany. Zgodnie z postanowieniem Rady z 14 marca 1891 r. został on przejęty przez miasto na potrzeby zabudowania obiektami potrzebnymi do realizacji „wodociągowej operacji”.

Oczywiście chodziło o trwającą od 14 marca 1890 r. wielką inwestycję w zakresie gospodarki komunalnej, na którą Białystok czekał już kilka dekad. Kontrakt zawarty z inżynierem-technologiem Michałem Ałtuchowem z Petersburga, wyśmienitym praktykiem wodociągowych realizacji, który do tego czasu zdołał wykonać sieci wodociągowe Grodna i Dyneburgu, uczestniczył też w pracach przy wodociągach wielu innych dużych miast Rosji, pozwolił miastu dwa lata później cieszyć się bieżącą wodą dostępną w prywatnych domach i wodociągowych budynkach. Budowa wodociągów w Białymstoku trwała w latach 1890-1892. Właśnie przy tej okazji nastąpiło przejęcie przez władze miasta działki na łuku ul. Kilińskiego. Trudno jednak dziś powiedzieć, o jakie dokładnie obiekty chodziło (plany budowy, chociaż szczegółowo opisane, nie zachowały się w wersji rysunkowej). Mogło to być centrum budowy wodociągów w śródmieściu, gdzie wzniesiono tymczasowe obiekty, np. na potrzeby robotników lub zarządców albo też urządzono skład materiałów, zwłaszcza dużych ilości rur. Ale mógł tam znajdować się jakiś ważniejszy węzeł, punkt dostępu do sieci bądź wodomierz, na podstawie którego ustalano pobór wody na potrzeby miasta . Posesja pozostawała własnością miejską na pewno jeszcze w 1910 r., ale jej późniejsze losy są niejasne. Wiadomo na pewno, że przed 1928 r. stała się ona własnością Efroima Perelsztejna. Mogło to nastąpić jeszcze w okresie I wojny światowej. Jakkolwiek doszło do przejęcia praw własności, Efroim zmarł na początku lat 20. XX w., a plac przy ul. Kilińskiego 7 drogą spadku przeszedł w posiadanie jego córki Chany. W 1887 r. wyszła ona za Samuela Szackiego, agenta sprzedaży wyrobów miejscowych fabryk włókienniczych. Małżonkowie doczekali się czwórki dzieci: Berela , Lwa, Wolfa oraz Chaji. Najbardziej przedsiębiorczym z rodzeństwa był Wolf, który już w 1923 r. prowadził na działce przy ul. Kilińskiego 7 skład drewna i desek, zaś od 1926 r. zajął się dodatkowo przewozami pasażerskimi własnym samochodem. Po śmierci matki został właścicielem posesji przy ul. Kilińskiego, gdzie w połowie lat 30. XX w. wciąż prowadził sprzedaż drewna.

Jeszcze w 1936 r. posesja pozostawała wolna od zabudowy, musiała być więc obiektem pożądania wielu osób zainteresowanych inwestycjami w ścisłym śródmieściu. Mogła być to jedna z głównych przyczyn decyzji o jej sprzedaży, podjętej przez Wolfa Szackiego w 1936 r. Dnia 2 grudnia 1936 r. jednym aktem notarialnym zawartym u rejenta Zygmunta Gąsiorowskiego podzielił działkę na dwie części, które sprzedał Ajzykowi Szałmukowi i Józefowi Kupferbergowi. W rezultacie tej transakcji powstały dwie niezależne nieruchomości przy ul. Kilińskiego, którym nadano numery 7 i 7/1 - pierwsza należąca do Szałmuka i druga do Kupferberga. Ajzyk Szałmuk w okresie międzywojennym prowadził przedsiębiorstwo budowlane, natomiast Josel vel Józef Kupferberg (czasem pisany także Kuperberg) znany był przede wszystkim jako właściciel dużego sklepu z wyrobami żelaznymi oraz oprzyrządowaniem wodociągowym w kamienicy przy ul. Kilińskiego 11.

Zachowany do dziś półokrągły budynek powstał na pewno przed 1 września 1939 r. Chociaż jest rozdzielony między dwie nieruchomości, wzniesiony został jako jednolity obiekt zaprojektowany przez architekta Szymona Pappe. Ajzyk Szałmuk nieruchomość przy ul. Kilińskiego 7 sprzedał Morduchowi Mojżeszowi Kacnelsowi oraz braciom Izraelowi i Pejsachowi Grynhauzom. Natomiast Józef Kupferberg dnia 23 lipca 1938 r. odsprzedał połowę praw własności do swojej nieruchomości Izaakowi Rajskiemu. W każdym razie oba budynki były gotowe w stanie surowym przed 1 września 1939 r. i może przed wybuchem wojny zdołali się do nich wprowadzić pierwsi lokatorzy. Nic jednak o nich nie wiadomo. Budynki jako jedyne przy ul. Kilińskiego przetrwały w stanie nienaruszonym II wojnę światową i mogły być użytkowane od razu po 1944 r.

Wiesław Wróbel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.