Tomasz Mikulicz

Opinia. Domy weselne płacą zbyt wysokie domiary za śmieci. Ma się to jednak zmienić

Opinia. Domy weselne płacą zbyt wysokie domiary za  śmieci. Ma się to jednak zmienić Fot. Archiwum
Tomasz Mikulicz

Półtorej roku zajęło władzom miasta przygotowanie propozycji, która ułatwi życie przedsiębiorcom prowadzącym sale bankietowe.

Półtorej roku zajęło władzom miasta przygotowanie propozycji, która ułatwi życie przedsiębiorcom prowadzącym sale bankietowe. Nie mają one ostatnio łatwo. Opłata za śmieci, która powinna być jednym z mniej znaczących rachunków urasta w ich przypadku do rangi być albo nie być całego biznesu.

Bo chyba tylko tak można potraktować informację, że jeden z domów weselnych ma zapłacić 200 tys.

W artykule krótka opinia naszego dziennikarza na temat ponoszenia zbyt wysokich opłat za śmieci przez sale bankietowe.

Pozostało jeszcze 50% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, czyli m.in.: białostocką i podlaską polityką samorządową, architekturą, urbanistyką i ochroną zabytków. Opisuję też obrady rady miasta oraz zajmuję się też różnego rodzaju interwencjami zgłaszanymi przez mieszkańców. Zajmuje mnie również pisanie też o historii Białegostoku i najbliższych okolic. Zdarza mi się też zajmować działką kulturalną. Lubię wszak rozmowy z ciekawymi i inspirującymi ludźmi. W swojej pracy zwracam uwagę na szczegóły. Bo jak wiadomo diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Uważam, że w takiej sytuacji najbardziej uczciwe byłoby płacenie za zapełniony i wywieziony kontener, a nie jakieś opłaty wirtualne za fikcyjne stoliki, krzesełka lub Bóg wie co jeszcze (tak jak w przypadku mieszkań i domów jednorodzinnych - śmieci nie produkują metry kwadratowe, tylko ludzie, czyli zapełnione pojemniki - należy się tylko cieszyć, że nie wprowadzono opłat od ilości zużytej wody - wtedy byłby dopiero śmiech, bo woda produkowałaby śmieci). Właściciel lub osoba upoważniona dzwoni do Lecha i zamawia odbiór zapełnionego kontenera, następnie przychodzi faktura, no i mamy po problemie. Wiadomo, że w ciągu roku imprez jest różna ilość, w zależności od pory roku lub pogody i w tej sytuacji opłata za "gotowość do przyjęcia odpadów" jest bardzo krzywdząca. To tak jak z płatną telewizją - płacisz za możliwość oglądania, a nie za obejrzany program i nikogo nie interesuje, że na przykład wyjeżdżając na urlop telewizji w domu nie oglądasz. Tyle, że tutaj opłaty są o wiele mniejsze i każdy świadomie decyduje się na opłatę i wybiera wielkość pakietu programowego.

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.