Oswojone z technoprzyszłością

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Ewa Wyrwas

Oswojone z technoprzyszłością

Ewa Wyrwas

Powiedzieć, że świat się zmienia, to jak nic nie powiedzieć. Świat zmienia się technologicznie - a to już spore wyzwanie. Jak za nim nadążyć?

Gdzieś hen, daleko, w niezbadanej, odległej przyszłości istnieć będą lodówki, które same wyślą zamówienie do sklepu, kiedy skończy się nam mleko. Buty sportowe poinformują nas podczas porannego treningu, że przytyliśmy, a szczoteczki do zębów wskażą, że zbyt rzadko (lub zbyt często) myjemy zęby. Kiedy będziemy chcieli znaleźć swój samochód na parkingu, to zapalimy w nim światła przez telefon, a kiedy skończy się nam proszek do prania - naciśniemy specjalny przycisk na pralce, a po kilku dniach w naszych drzwiach pojawi się kurier z paczką.

Hen daleko? Odległa przyszłość? Nic z tych rzeczy. To zaledwie kilka przykładów rozwiązań technologicznych, które w takiej lub też podobnej formie już istnieją na świecie.

- Część z tych projektów zweryfikuje życie, wiele z nich to gadżety, ale jest bardzo prawdopodobne, że każdy z nas będzie miał w jakimś stopniu do czynienia z takimi technologiami - przekonuje Barbara Koc, która w firmie Transition Technologies PSC jest testerką aplikacji IoT.

IoT, czyli Internet of Things. Świat, w którym rzeczy spięte są w sieć i potrafią reagować, są „smart”, mają „inteligencję”. Barbara zawodowo zajmuje się zastosowaniem tej technologii dla przemysłu, a prywatnie fascynuje się zastosowaniem jej w życiu codziennym.

- To jest technologia przyszłości - mówi. - Generalnie przyszłość należy do technologii, nie uciekniemy przed tym.

- Oczywiście, można próbować - śmieje się Katarzyna Stempniak. - Można wyjechać głęboko do lasu, gdzieś, gdzie nie ma Internetu i tam sobie żyć.

Ale można spróbować się z nowoczesnymi technologiami oswoić.

Katarzyna m.in. w tym celu, wraz z Martą Rogalewską, organizuje w Białymstoku spotkania Geek Girls Carrots. Spotkania kobiet, które interesują się nowymi technologiami, pracują w branży IT lub po prostu chcą się czegoś dowiedzieć na ten temat.

Oczywiście mężczyźni na spotkaniach są również mile widziani i korzystają z tego chętnie.

Wzbogacamy słownik

Jesteśmy tu po to, żeby odkrywać nowe technologie - powiedziała we wtorek na urodzinowym (świętowano 4-lecie) spotkaniu GGC Urszula Wnuszyńska z Transition Technologies PSC.

Tego wieczoru Barbara Koc opowiadała o świecie IoT.

- Carrotki to dobre miejsce, żeby dowiadywać się nowych rzeczy - uważa.

Na przykład poznać kolejne przyszłościowe określenie - Augmented Reality, AR. Bez obaw, wiemy, na czym to polega. A na pewno ci z nas, którzy wiedzą coś o Pokemon Go. To niezwykle popularna jakiś czas temu gra, w której w przestrzeni miejskiej poluje się na wirtualne Pokemony - na ekranie telefonu widzimy je wkomponowane np. w Pałac Branickich. Barbara podawała też inne zastosowania AR. Powiedzmy, że robimy zdjęcie swojego pokoju smartfonem, a potem jednym przyciskiem „przemalowujemy” ściany na tym zdjęciu np. z białego na różowy. Żeby sprawdzić, czy kolor będzie pasował. Albo najeżdżamy telefonem na pudełko klocków, a wówczas wyświetla się nam, jaką figurkę uzyskamy, kiedy je złożymy. To są zastosowania, z których już można korzystać, rozszerzona rzeczywistość jest dostępna dla każdego. Wystarczy odpowiednia aplikacja na telefon.

Inne nowoczesne określenie, które można było sobie dodać do słownika po wtorkowym spotkaniu, to Machine Learning (ML). Cóż to takiego? A na przykład algorytm, który rozpoznaje, które wiadomości w naszej skrzynce mailowej to spam. O tym m.in. opowiadała Kamila Stępniowska z deepsense.io, która co prawda mieszka w Nowym Jorku, ale od czego mamy Internet i video life! Natomiast Beata Biel z Google News Lab przedstawiała dziennikarstwo przyszłości, czyli np. jak wykorzystywać dane dostępne w sieci (dziennikarstwo danych).

Spokojnie, nie musimy być inżynierami

Wśród prelegentek z wtorkowego wieczoru tylko Barbara jest programistką. Pozostałe nie ukończyły ścisłych kierunków studiów. Jak mówi Katarzyna, to pokazuje, że nowoczesne technologie są bliżej nas niż myślimy i że przenikają one coraz więcej dziedzin naszego życia.

- Świat nowych technologii nie istnieje bez innych nauk - mówi. - I nie jest taki trudny, jakby się wydawało.

I podaje przykłady kobiet, które, zainspirowane Geek Girls Carrots, dokonały zmian w karierze zawodowej: jedna zrezygnowała z pracy w urzędzie i - bez żadnej znajomości dziedziny - zgłosiła się na stanowisko junior testera oprogramowania do firmy z branży IT, w której wciąż pracuje. Kolejna, ex-księgowa, po 11 miesiącach nauki, została kierownikiem zespołu w projekcie. Jeszcze inna Carrotka podczas spotkania znalazła pracodawcę. Przykłady można mnożyć. - Najbardziej jestem dumna z ludzi, którzy dzięki GGC otworzyli się na technologię oraz tych, którzy poszli krok dalej i np. nauczyli się odpowiedniego programu, i stworzyli sobie stronę internetową - opowiada Katarzyna.

Oczywiście, nie każdy, kto przybędzie na carrotkowe spotkanie, musi doznawać technologicznego olśnienia. Nie każdy też musi zaraz dokonywać zmian w życiu i np. rozpoczynać studia z marketingu internetowego na Politechnice Białostockiej (wielu wykładowców było prelegentami na GGC). Ba, nie każdy musi wszystko zrozumieć. Ale każdy może przyjść.

- Nie dorównamy ludziom, którzy mają za sobą 5 lat specjalistycznych studiów, ale takie spotkania mogą pomóc w poszerzaniu wiedzy, być na bieżąco - dodaje Katarzyna Stempniak. - Można dowiedzieć się czegoś o rzeczywistości.

Dzięki temu, nawet jeśli inteligentne szczoteczki do zębów upowszechnią się w dalszej przyszłości, to przynajmniej nie będziemy nimi zaskoczeni.

Jak je znaleźć?

Spotkania Geek Girls Carrots w Białymstoku odbywają się od czterech lat, w różnych lokalizacjach w mieście. Prelegenci reprezentują różnorodne obszary nowoczesnych technologii. Spotkania są otwarte, wystarczy wcześniej się zarejestrować. Wszelkie informacje na temat działalności GGC i kolejnych spotkać można znaleźć na otwartej grupie Geek Girls Carrots Białystok na Facebooku.

Ewa Wyrwas

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.