Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej będzie miało miejski sektor?

Czytaj dalej
Jarosław Sołomacha

Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej będzie miało miejski sektor?

Jarosław Sołomacha

Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej zamierza tworzyć sektor miejski. Trafiałyby tam drewniane budynki z terenu Białegostoku. Obrońcy zabytków są przeciw.

Opracowaniem projektu sektora miejskiego w muzeum w Wasilkowie zajmą się studenci architektury Politechniki Białostockiej. Efekty ich pracy mamy poznać w styczniu.

Dyrektor Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej Artur Gaweł mówi, że pierwszym białostockim budynkiem, który miałby trafić do sektora miejskiego byłyby dom stojący przy ul. Mazowieckiej 31/1. - W maju spotkałem się z władzami miasta. Urzędnicy zapewniali, że w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta mają się znaleźć pieniądze na ten cel - mówi dyrektor Gaweł.

Przeciwko temu projektowi są zarówno miejski konserwator zabytków Dariusz Stankiewicz, jak i wojewódzka konserwator Małgorzata Dajnowicz. Nie mają wątpliwości - drewnianą zabudowę należy chronić w miejscu, w którym ją wzniesiono, a nie gdzieś przenosić.

- Przenosimy mogą wchodzić w grę tylko w ostateczności. Jeśli faktycznie nie sposób uratować budynku na miejscu - zastrzega Dajnowicz.

Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Sołomacha

Z dziennikarstwem mam do czynienia już od kilkunastu lat. Obecnie zajmuję się rozwojem segmentu internet w białostockim oddziale Polska Press Grupy. Pracuję na rzecz portali Poranny.pl, Wspolczesna.pl, Podlaskie.naszemiasto.pl oraz naszych serwisów branżowych. Wcześniej, jeszcze przed internetową rewolucją, byłem dziennikarzem śledczym i kryminalnym. Dlatego również dzisiaj piszę głównie o służbach mundurowych. Najczęściej publikuję w "Kurierze Porannym", "Gazecie Współczesnej" oraz na Bialystok.naszemiasto.pl.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Z jednej strony faktycznie takie budynki zupełnie nie pasują do okolicznej nowoczesnej, współczesnej zabudowy, ale z drugiej strony jak się je przeniesie i odrestauruje, to mimo, że faktycznie je to ochroni, to jednak dostęp do nich będzie o wiele bardziej utrudniony, bo komu będzie się chciało jechać taki kawał poza miasto, żeby je tylko obejrzeć. I jeszcze może zapłacić za bilet wstępu.

Moje prywatne zdanie od lat jest takie, że jeżeli taki budynek nie jest zamieszkały lub wykorzystywany do innych celów, to lepiej byłoby go obfotografować z każdej strony i w środku, cyfrowo poprawić uszkodzenia i niedociągnięcia i udostępnić wszystkim do podziwiania jakie to kiedyś było budownictwo. To jest takie moje zachowanie pamięci o nich. Ewentualnie, tak jak z naszym hotelem Ritz - można wykonać odpowiednio dużą makietę, nawet rozkładaną, z oddaniem wnętrza.

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.