Prosi o latarnie. Szans nie ma, bo dom stoi poza wsią

Czytaj dalej
Fot. Artur Nowak
Julita Januszkiewicz

Prosi o latarnie. Szans nie ma, bo dom stoi poza wsią

Julita Januszkiewicz

Artur Nowak od trzech lat prosi o montaż oświetlenia drogi . - Nie ma takiej możliwości, bo tędy nikt nie chodzi - mówi Jacek Chrulski, burmistrz Czarnej Białostockiej.

Nie możemy normalnie wracać do domu, bo jest tak ciemno - skarży się Artur Nowak. 250 metrów za wsią Klimki wybudował dom. Przylega do wiejskiej drogi, którą po zmroku spowija ciemność. W okolicy nie ma żadnych domów. Osiedlili się tutaj tylko Nowakowie z niepełnosprawnym dzieckiem. - Od trzech lat walczymy o montaż opraw oświetleniowych na sześciu słupach przy drodze - opowiada pan Artur.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Dlaczego przy domu Nowaków nie ma oświetlenia
  • Co dały rozmowy z burmistrzem

 

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julita Januszkiewicz

Publikuję głównie w "Kurierze Porannym" i "Gazecie Współczesnej". Dziennikarką jestem od kilkunastu lat. Śledzę to co się dzieje w gminach powiatu białostockiego. Ale interesują mnie też ciekawostki historyczne, wykopaliska archeologiczne. Lubię tematy społeczne, a od niedawna zajmuję się również edukacją. Nie boję się pisać o sprawach trudnych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.