Przedszkola przeszły na nauczanie zdalne. Nauczyciele łączą się z trzylatkami. Mówią, że to absurd

Czytaj dalej
Fot. Mikolaj Wozniak
Hubert Ossowski

Przedszkola przeszły na nauczanie zdalne. Nauczyciele łączą się z trzylatkami. Mówią, że to absurd

Hubert Ossowski

Od 29 marca przedszkola pracują w trybie zdalnym. Decyzję o ograniczeniu ich pracy podjął minister zdrowia Adam Niedzielski, który zapowiedział, że zmiana potrwa co najmniej do 11 kwietnia. W tym czasie pracownicy przedszkoli zobowiązani są do prowadzenia zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Jak wygląda to w praktyce? Różnie.

Decyzja o przejściu na nauczenie zdalne została podjęta ze względu na wzrost liczby chorych i hospitalizowanych. Trzecia fala pandemii wymogła na rządzących decyzję o ograniczeniu funkcjonowania w placówkach przedszkolnych. Do tej pory o takim rozwiązaniu nikt nie chciał słyszeć. Głównie dlatego, że teraz opieką nad dziećmi zajmują się pracujący rodzice. Problemem jest też sama forma zajęć. Pracownicy przedszkolni korzystają z metod i technik kształcenia na odległość lub innego sposobu ustalonego przez dyrekcję placówek. W praktyce polega to na łączeniu się z dziećmi przez kamerkę wideo. Niektóre dzieci są tej możliwości pozbawione.

Nauczanie zdalne: przedszkolaki są wykluczone

Dzień nauczania zdalnego w przedszkolu rozpoczyna się od przygotowań. Pierwszym zadaniem jest dostosowanie programu nauczania przedszkolnego do nowych warunków. Wymaga to kreatywności od wychowawców przedszkolnych.

- Prowadzę zajęcia w zerówce, mam do czynienia z 6-latkami i 7-latkami. Przedszkole polega na pracy w grupie, w której wykonujemy różne ćwiczenia. Na pracy zdalnej nie jest to możliwe. Muszę zaplanować ćwiczenia i przekazać je rodzicowi, żeby on usiadł, pobawił się i poćwiczył z dzieckiem. W przeciwnym razie nie ma to sensu

– mówi anonimowo wychowawczyni przedszkolna z poznańskiego przedszkola.

Każde zaplanowane ćwiczenia ma rozwijać cztery obszary nauczania: emocjonalny, społeczny, fizyczny i poznawczy. W trybie zdalnym jest to utrudnione, choć wychowawcy starają się, jak tylko mogą. Prowadzą zajęcia nawet popołudniami. Samo połączenie trwa ponad godzinę, ale do tego dochodzi papierologia i stały kontakt z rodzicami.

- Łączę się z dziećmi na Teamsie popołudniu. Nie da się inaczej, bo wcześniej z komputera korzysta rodzeństwo przedszkolaka. W mojej grupie jest tylko jedno dziecko, które nie ma rodzeństwa. Rodzice mają dylemat, które z ich dzieci bardziej potrzebuje komputera. Wiadomo, że dziecko z przedszkola będzie wtedy najbardziej poszkodowane i będzie miało najmniejszy dostęp do edukacji. Sama na to wpadłam, gdy jedna z dziewczynek powiedziała, że nie da rady się połączyć, bo komputer jest używany przez jej brata. Oczywiście nikt o tym nie pomyślał. Wprowadzane są zmiany, nowe procedury, ale wszystko spoczywa na barkach pracowników przedszkola. Jedyna pomoc to zapewnienie płynu do dezynfekcji

– dodaje.

Zajęcia zdalne prowadzone przez internet

Jeszcze trudniejsze zadanie mają nauczyciele przedszkolni w młodszych grupach. Tam również dzieci mają się łączyć z nauczycielem przez internet.

- Dostałam zadanie, żeby w swojej grupie trzylatków przeprowadzić spotkanie online. Dyrekcja uważa, że to ważne, bo inaczej dzieci zapomną, jak wyglądamy. W praktyce wyglądało to tak, że większość rodziców nie potrafiła wyłączyć dzieciom mikrofonów. Dzieci za bardzo nie wiedziały, o co chodzi. Do tego głośne było ich rodzeństwo. Było śmiesznie i żenująco. Niektórzy rodzice powiedzieli, że nie będą się łączyć. Rozumiem ich, bo sam pomysł nie zdaje egzaminu przy tak małych dzieciach. Mimo to dyrekcja uważa, że skoro w szkole nauczyciele tak działają, to my też musimy

– mówi nauczycielka z podpoznańskiego przedszkola.

Przedszkole zapewnia przedszkolakom i nauczycielom dostęp do aplikacji. Dzięki nim możliwe jest realizowanie zajęć. Choć z tym bywa różnie. Zajęcia miały trwać 15 minut, ale przedłużyły się do 25. Organizacja wymaga czasu.

- W miarę możliwości staramy się prowadzić zajęcia jak w przedszkolu. Wczoraj czytałyśmy bajkę, a dzieci palcami wskazywały odpowiednie obrazki. Rozmawiałyśmy o świętach wielkanocnych, był podział na sylaby, polecenie pracy plastycznej i liczenie pisanek, choć nie widać, czy dziecko faktycznie to wykonuje

– dodaje.

Na zajęciach zdalnych tracą dzieci

Zajęcia zdalne, zwłaszcza w najmłodszych grupach, nie mogłyby się odbyć, gdyby nie obecność rodziców przedszkolaków. Pilnują oni, czy dziecko wykonuje polecenia wychowawców.

- W ubiegłym roku nagrywałam filmy na YouTubie. Rodzice mogli je odtwarzać, kiedy chcieli i mieli czas. Teraz tak nie mogę robić. Pewnie jest to utrudnieniem dla rodziców, w końcu mają też swoją pracę

– opowiada przedszkolanka z podpoznańskiego przedszkola.

Nauczanie zdalne jest problematyczne też dla samych dzieci. Nie widzą się ze swoimi rówieśnikami. Trudniejsze jest też realizowanie zadań edukacyjnych.

- Przedszkole przygotowuje do podjęcia nauki w szkole. Przygotowuje społecznie i psychiczne. To jest bardzo ważne. Nie może się to dziać podczas edukacji zdalnej. Dzieci nie bawią się ze sobą klockami, nie rozwiązują konfliktów, nie kłócą się czy nie popełniają błędów. Są to czynności, które będą się dziać później w szkole. Nie możemy ich teraz do tego przygotować, bo w domu nie ma takiej możliwości

– przyznaje wychowawczyni przedszkolna z Poznania.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Hubert Ossowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.