Relacje z pobytu białostoczan na Syberii są wstrząsające. Wspomnienia z piekła

Czytaj dalej
Fot. Jacek Chlewicki
Tomasz Mikulicz

Relacje z pobytu białostoczan na Syberii są wstrząsające. Wspomnienia z piekła

Tomasz Mikulicz

Relację z pobytu białostoczan na Syberii są wstrząsające. Z listów i dzienników płynie rozpacz. Musimy pamiętać o tych ludziach. Wystawę o nich można oglądać w operze do 30 listopada.

„Praca w lesie. Coraz bardziej wyczerpuję się nerwowo. Coraz bardziej cisną. Nastrój przykry, ze Stefanem koniec”. Takie zapiski czytamy w dzienniku Zdzisława Kołodziejczyka, białostoczanina, który w 1941 roku trafił do łagru.

„Susza dokuczała, trzeba było szukać pożywienia. Mówiono, że dobre do jedzenia są polne szczury - susły” - a to już fragment wspomnień Jadwigi Solińskiej.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.