Łukasz Koleśnik

Rodzice chcą kontroli i radaru

W najbliższym czasie na stałe fotoradary szanse są niewielkie. Mieszkańcy muszą zadowolić się kontrolami policyjnymi. Fot. Komenda Powiatowa Policji Krosno Odrzańskie W najbliższym czasie na stałe fotoradary szanse są niewielkie. Mieszkańcy muszą zadowolić się kontrolami policyjnymi.
Łukasz Koleśnik

Rodzice boją się o dzieci wracające ze szkoły. To wszystko przez szalejących kierowców na ul. Śląskiej w Gubinie. Mieszkańcy proszą o fotoradar, ale szans prawie nie ma.

Nie pierwszy raz gubinianie proszę o fotoradar. Wcześniej mówiono o niebezpiecznej ulicy Piastowskiej. Jedni martwią się bardziej, inni mniej. - Faktycznie, zdarza się, że czasami ktoś za bardzo doda gazu, ale często są tutaj kontrole policyjne - opowiada pan Mieczysław, napotkany na ulicy. Co innego mówi pani Ilona Mrowińska. - To bardzo ruchliwa ulica więc fotoradar moim zdaniem by się przydał - stwierdza.

Są też inne niebezpieczne odcinki, np. drogi wylotowe z miasta. O jednej z takich dróg mówił podczas sesji radny Tomasz Romanowski. - Interweniuję w imieniu mieszkańców ulicy Śląskiej, na trasie w kierunku Sękowic. Kierowcy ciągle przekraczają tam dozwoloną prędkość - tłumaczył radny. - Jest niebezpiecznie, zwłaszcza dla pieszych. Tylko po jednej stronie jest wąski chodnik. Prosty odcinek drogi kończy się ostrym zakrętem i kierowcy, którzy jadą za szybko, często wjeżdżają na ten chodnik z wielką prędkością.

Rodzice z tego rejonu najbardziej obawiają się o dzieci, wracające ze szkoły. - Chodzi o bezpieczeństwo. Czy można zainterweniować w inspektoracie transportu drogowego? - dopytywał radny podczas posiedzenia w urzędzie.

Burmistrz Bartłomiej Bartczak nie zmienił własnego zdania w tej sprawie. - Mówiłem już o tym. Nie jestem zwolennikiem stałych fotoradarów. Uważam, że doraźne kontrole funkcjonariuszy policji oraz pouczanie są wystarczające. Ale jeśli ktoś uważa, że fotoradar jest niezbędny, to nawet zwyczajny obywatel może złożyć wniosek do inspektoratu - mówił w rozmowie z „GL” Bartczak. Dodał również, że poprosi policjantów o zwiększenie ilości kontroli drogowych.

Jak się dowiedzieliśmy, postawienie stacjonarnego foto-radaru nie jest takie proste. - Kończymy realizację projektu na lata 2011-2015, związanego z fotoradarami. Zostało nam tylko sześć urządzeń do zainstalowania - przyznaje Łukasz Majchrzak z centrum automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. - Mamy już 400 fotoradarów stacjonarnych. Obecnie nawet jeśli wpłynie do nas wniosek i wszystkie warunki zostaną spełnione, to sprawa będzie musiała poczekać - dodaje. Dlaczego? Ponieważ wszystkie zakupione urządzenia są już na drodze i nie ma planów co do dalszych inwestycji w tym kierunku.
Co dalej?- Należy czekać. Jeżeli będziemy rozbudowywać system nadzoru drogowego, to zweryfikujemy wnioski - podkreśla przedstawiciel głównego inspektoratu.

Problem w tym, że nawet jeśli wniosek spełni warunki, to wcześniej zostanie zrobiona klasyfikacja i pierwszeństwo będą miały drogi ważniejsze. Ponadto oczekiwanie na taki fotoradar to około 1,5 roku.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.