Rozmowa z Piotrem Domalewskim. „Cicha Noc” obrazem Polaków

Czytaj dalej
Jerzy Doroszkiewicz

Rozmowa z Piotrem Domalewskim. „Cicha Noc” obrazem Polaków

Jerzy Doroszkiewicz

O tradycji wieczerzy wigilijnej w domu dziadków, patriotyzmie oraz kulisach filmu nagrodzonego tegorocznymi Złotymi Lwami na festiwalu w Gdańsku opowiada Piotr Domalewski, reżyser filmowej „Cichej nocy”.

Gdzie w tym roku spędzi Pan Wigilię?

U dziadków, jak co roku. W Kramkowie koło Wizny.

Wizna kojarzy się w Polsce patriotycznie. A u Pana w rodzinie są tradycje patriotyczne?

Owszem. Jesteśmy przyzwoitymi ludźmi, którzy nie śmiecą i uczciwie płacą podatki. To jest dla mnie definicja patriotyzmu. Szanujemy innych obywateli, niezależnie od poglądów i siebie nawzajem jako wspólnotę kulturową i językową.

To jak w filmie „Pewnego razu w listopadzie”, gdzie grająca bezdomną nauczycielkę Agata Kulesza z uporem zbiera śmieci i wrzuca do koszy.

Nie widziałem jeszcze, ale w dzieciństwie, kiedy rzuciłem coś na ulicę, mama kazała mi wracać i wrzucić do kosza. W kraju, o którym się myśli jako o ojczyźnie - nie można śmiecić.

Czyli tradycyjne święta to spotkania rodzinne?

Cała rodzina przyjeżdża.

Musi być śnieg?

Dobrze jak by był, ale od siedmiu lat nie było… Dokumentuję trochę fotograficznie święta, przeglądałem zdjęcia z naszych ostatnich Wigilii i od tylu lat śniegu nie było. W 2016 roku było 14 stopni w Wigilię! Po podwórku chodziliśmy w swetrach.

Bo teraz na Wielkanoc tacza się pisanki w śniegu.

Dwa lata temu zrobiliśmy całą rodziną śniegowego zająca (śmiech).

Choinka prosto z lasu?

Nie ma już u nas tej tradycji pozyskiwania choinki z lasu (uśmiech). Moi rodzice, dziadkowie i ja też kupiłem sobie drzewko, które mam w doniczce i ciągle żyje. To chyba sosna kanadyjska, a moi rodzice na balkonie trzymają świerk.

W dalszej cześci rozmowy m.in.:

  • Dowiesz się o kulisach kręcenia filmu "Cicha noc"
  • Przekonasz się jak Piotr domalewski spędzał święta w dzieciństwie
  • PRzeczytasz o przesłaniu jakie niesie ze soba film "Cicha noc"
Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jerzy Doroszkiewicz

Szeroko pojęta kultura - to temat rzeka, który można eksplorować w nieskończoność. A że w Białymstoku dzieje się wbrew pozorom sporo - warto o tym pisać. A kiedy jest czas - skonfrontować z tym, co dzieje się w Polsce i świecie i podzielić się przemyśleniami z Czytelnikami i Internautami. Stale zaglądamy do Opery i Filharmonii Podlaskiej, śledzimy poczynania Teatru Dramatycznego, ale nie zaniedbujemy Białostockiego Teatru Lalek i teatru szkolnego Wydziału Sztuki Lalkarskiej. A zatem - do zobaczenia na imprezach i do poczytania

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.