Marta Gawina

Rząd nie da pieniędzy na podlaskie lotnisko. Marszałek dostał odpowiedź

Rząd nie da pieniędzy na podlaskie lotnisko. Marszałek dostał odpowiedź Fot. pixabay.com Rząd nie da pieniędzy na podlaskie lotnisko. Marszałek dostał odpowiedź
Marta Gawina

Ważniejsza jest rozbudowa już istniejących lotnisk. Na budowę nowych rząd nie ma obecnie pieniędzy. Taką informację otrzymał zarząd województwa.

To oficjalna odpowiedź na pismo, które kilka tygodni temu marszałek województwa Jerzy Leszczyński wysłał do premier Beaty Szydło. Zapytał w nim oficjalnie, czy rząd mógłby wspomóc finansowo budowę regionalnego lotniska w województwie podlaskim, bo naszego samorządu nie stać na samodzielne finansowanie. Pytanie podparł wynikami styczniowego referendum. Choć głosowanie było nieważne (wzięło w nim udział za mało podlaskich wyborców), to ci, którzy stawili się przy urnach opowiedzieli się za lotniskiem.

Jednak ministerstwo infrastruktury i budownictwa, które odpowiedziało w imieniu rządu, nie pozostawia złudzeń.

- Resort transportu nie dysponuje środkami budżetowymi, które mogłyby posłużyć jako wsparcie dla budowy nowych lotnisk - pisze do marszałka Jerzy Szmit, wiceminister budownictwa.

Dodaje, że rozwijając infrastrukturę lotniskową, należy przede wszystkim wykorzystywać istniejące porty. I to je powinno się rozwijać i modernizować. Przy okazji Jerzy Szmit przypomniał, że budowy lotnisk nie wspiera też Unia Europejska przynajmniej w tej perspektywie finansowej - na lata 2014 - 2020.

Czy takie stanowisko rządu to już koniec marzeń o regionalnym, podlaskim lotnisku? Urząd marszałkowski zapewnia, że nie. - Proszę pamiętać, że nadal mamy zarezerwowane tereny w Topolanach pod tę inwestycję. Jest też prawomocna decyzja środowiskowa co do budowy portu lotniczego w tym miejscu. Jeżeli tylko pojawi się perspektywa pomocy finansowej, władze województwa są gotowe rozpocząć tę inwestycję. Na samodzielne finansowanie budowy lotniska, naszego regionu nie stać - mówi Urszula Arter, rzeczniczka marszałka.

- Nie należy patrzeć tylko w stronę rządu. Władze województwa powinny szukać także innych źródeł finansowania. Można pomyśleć choćby o partnerstwie prywatno-publicznym i współpracy z przedsiębiorcami - podkreśla Paweł Backiel z komitetu referendalnego w sprawie budowy lotniska. Nadal uważa, że port lotniczy to jedna z najważniejszych inwestycji w naszym regionie. - Tu chodzi o naszą przyszłość. Lotnisko jest koniecznością. Teraz rząd mówi, że nie ma pieniędzy, ale może zmienić swoje stanowisko, gdy zobaczy zaangażowanie ze strony władz województwa. Ze swojej strony deklarujemy chęć współpracy z marszałkiem - dodaje Paweł Backiel.

Plany dotyczące budowy lotniska sięgają już kilkudziesięciu lat. Rozważane były różne lokalizacje m.in. na Krywlanach, w Sanikach, czy Topolanach.

Marta Gawina

Białostoczanka i dziennikarka z kilkunastoletnim stażem, którą świat ciągle potrafi zadziwić. Także świat polityki, który na co dzień przybliżam naszym Czytelnikom. Ustalam kto, z kim, dlaczego i co z tego mamy. "Buduję" też drogi, pilnuję komunikacji . Choć łopat nie wbijam, staram się być na bieżąco z najważniejszymi inwestycjami w Białymstoku i województwie podlaskim. Tak, tak czekamy na S19...

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.