Tomasz Mikulicz

Samolot nad Białymstokiem. Lata po niebie w tę i nazad. A ludzie snują teorie

Samolot nad Białymstokiem. Lata po niebie w tę i nazad. A ludzie snują teorie Fot. flightradar24.com
Tomasz Mikulicz

Białystok żył w weekend samolotem, który w godzinach nocnych latał nad miastem. Domysłów po co to robi, było mnóstwo.

Mieszkańców naszego miasta przez weekend fascynował samolot, który w godzinach nocnych pojawiał się nad poszczególnymi dzielnicami. Domysłów, co to za samolot i dlaczego tak patroluje Białystok było co niemiara.

Teorii na naszym forum było mnóstwo. Jeden z internautów pisał, że samolot lata tylko po to, by zostawiać po sobie chemtrails, czyli smugi chemiczne. - Rozpyla aluminium baru, nie wspominając o wirusach. Stąd epidemie grypy. To już jest prawie na całym świecie - czytamy we wpisie.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in: dlaczego nad Białymstokiem latał samolot i jakie są fakty na ten temat.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, czyli m.in.: białostocką i podlaską polityką samorządową, architekturą, urbanistyką i ochroną zabytków. Opisuję też obrady rady miasta oraz zajmuję się też różnego rodzaju interwencjami zgłaszanymi przez mieszkańców. Zajmuje mnie również pisanie też o historii Białegostoku i najbliższych okolic. Zdarza mi się też zajmować działką kulturalną. Lubię wszak rozmowy z ciekawymi i inspirującymi ludźmi. W swojej pracy zwracam uwagę na szczegóły. Bo jak wiadomo diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.