Julita Januszkiewicz

Spokojnie mogę spojrzeć w lustro. Nigdy nie zeszłam z wybranej drogi

Spokojnie mogę spojrzeć w lustro. Nigdy nie zeszłam z wybranej drogi Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Julita Januszkiewicz

Niczego się nie dorobiła. Przez lata miała problem ze znalezieniem pracy. Jej dzieci też były represjonowane. Za to, że ich matka odważnie walczyła z komuną. Po latach Henryka „Teresa” Nowak nie żałuje tego, co robiła.

Te internowania innych działaczy wtedy nas dopingowały. Nie można było nic nie robić. Bo to oznaczałoby, że to zwyciężyli komuniści a nie my. Wybraliśmy razem z mężem dobrą drogę - uśmiecha się Henryka Nowak, ps. „Teresa”, białostocka działaczka opozycyjna. Za swoje poświęcenie i narażenie życia otrzymała Krzyż Wolności i Solidarności. Tak jak 14 innych działaczy opozycji solidarnościowej. W imieniu prezydenta RP Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył im w środę Jan Baster, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julita Januszkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.