Tajemniczy asystent naszego prezydenta. I tak straci pracę

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tomasz Mikulicz

Tajemniczy asystent naszego prezydenta. I tak straci pracę

Tomasz Mikulicz

Tajemniczego asystenta wymiecie ustawa z wniosku Kukiz’15. Pracuje od października zeszłego roku. W urzędzie zarabia ok. 3 tys. brutto.

Jeszcze w tym roku asystenci i doradcy przy prezydentach czy marszałkach stracą pracę. Tak przewiduje nowelizacja prawa autorstwa Kukiz’15, którą przegłosował właśnie Sejm.

Marszałek Jerzy Leszczyński będzie się musiał pozbyć aż pięciu osób, prezydent Tadeusz Truskolaski - jednej. Kogo? Dopytywaliśmy o to od poniedziałku. Najpierw biuro komunikacji społecznej, a później rzeczniczkę prezydenta Urszulę Mirończuk. I zapadła długa cisza.

Zaczęliśmy więc pytać nieoficjalnie. Nikt nie wiedział. Jeden z polityków ustalił tylko, że podobno asystent urzęduje naprzeciwko wiceprezydenta Przemysława Tuchlińskiego i na imię na Dawid.

Zadzwoniliśmy więc do Tadeusza Truskolaskiego, który rozbawiony naszym „śledztwem” stwierdził, że asystentowi na imię Mateusz. A nazwisko? Prezydent nie był pewien, czy może je podać, bo chodzi o ochronę danych osobowych.

Zaraz jednak skontaktowała się rzeczniczka i w końcu się dowiedzieliśmy! Tajemniczy asystent to Mateusz Ziemblicki

. Zarabia ok. 3 tys. zł brutto. Ustalenie, że jest członkiem zarządu podlaskiej Nowoczesnej było już łatwe. W magistracie pracuje od października.


- To młody prawnik. Zajmuje się sprawami organizacyjnymi, uczestniczy także w pracach nad programem wydarzeń, które przygotowujemy na przyszły rok w związku z setną rocznicą stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości - mówi prezydent.

W artykule przeczytasz m.in.:

  • Kim jest tajemniczy asystent prezydenta?
  • Dlaczego nasze władze są takie tajemnicze?
Pozostało jeszcze 57% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, czyli m.in.: białostocką i podlaską polityką samorządową, architekturą, urbanistyką i ochroną zabytków. Opisuję też obrady rady miasta oraz zajmuję się też różnego rodzaju interwencjami zgłaszanymi przez mieszkańców. Zajmuje mnie również pisanie też o historii Białegostoku i najbliższych okolic. Zdarza mi się też zajmować działką kulturalną. Lubię wszak rozmowy z ciekawymi i inspirującymi ludźmi. W swojej pracy zwracam uwagę na szczegóły. Bo jak wiadomo diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.