Prof. Artur Pasko, wicedyrektor Instytutu Historii i Nauk Politycznych UwB

Test wiedzy. Białostocki „Biały dom”

Projekt elewacji frontowej gmachu KW PZPR w Białymstoku Fot. Projekt znajduje sie w dziale inwestycji i remontów UwB Projekt elewacji frontowej gmachu KW PZPR w Białymstoku
Prof. Artur Pasko, wicedyrektor Instytutu Historii i Nauk Politycznych UwB

Jestem przekonany, że większość młodszych Czytelników może zastanawiać się, o jaki obiekt chodzi.

Tymczasem Ci z Państwa, którzy pamiętają czasy PRL-u zdają chyba sobie sprawę, że było to jedno z potocznych określeń białostockiego Domu Partii, czyli gmachu, w którym mieścił się Komitet Wojewódzki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Białostocki „Biały Dom” był więc siedzibą najważniejszej wówczas władzy w mieście i województwie, był jej wizytówką. Niewątpliwie sam obiekt i jego projektant godne są uwagi.

Architekt Stanisław Bukowski, był osobą nietuzinkową. Mieszkańcy Białegostoku i okolic sporo mu zawdzięczają. Bowiem jego dziełem, poza projektem gmachu KW PZPR w Białymstoku, była m.in. rekonstrukcja tzw. Domu Koniuszego, parkowo-pałacowego zespołu Branickich, projekt dzisiejszego hotelu „Cristal”, czy też wybudowany w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych kościół pod wezwaniem Niepokalanego Serca Maryi w Dojlidach. Stanisław Bukowski i jego żona Placyda, rodowita białostoczanka, byli także autorami większości elementów wystroju wnętrza w kościele Św. Rocha w Białymstoku.

Jak to możliwe, że człowiek, który projektował kościoły, nie należał do PZPR, dostał zlecenie na wykonanie najważniejszego, z perspektywy ówczesnych władz, budynku w mieście? A przecież działo się to w okresie stalinizmu, w czasach, kiedy „władza ludowa” nie stwarzała już pozorów i wyraźnie walczyła z Kościołem. Odpowiedzi na to pytanie nie znajdziemy w dokumentach źródłowych. Możemy jednak przypuszczać, że komuniści szukali dobrego architekta, który spełni ich oczekiwania - zaprojektuje reprezentacyjny gmach. W ocenie władz partyjnych Stanisław Bukowski dobrze wykonał swoją pracę, a jego projekt został uznany za wzorcowy dla tego rodzaju budownictwa.

Propagandowy sukces, jakim było powstanie w grudniu 1948 r. Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, skłaniał do tego, aby uzewnętrznić wielkość nowej, zjednoczonej partii. W Komitecie Centralnym PZPR w Warszawie podjęto więc decyzję o konieczności budowy nowych gmachów komitetów wojewódzkich PZPR w kraju. Komitet Centralny zapewniał też środki na planowane inwestycje. Zgodnie z obowiązującą w PZPR zasadą centralizmu demokratycznego, według której organy niższego szczebla wykonywały polecenia organów wyższego szczebla, struktury lokalne partii miały jedynie to zadanie wykonać. Formalnie więc Egzekutywa, czyli kilkunastoosobowe kierownictwo białostockiej wojewódzkiej organizacji partyjnej, w styczniu 1949 r. „podjęła decyzję” o budowie nowego gmachu. Już w listopadzie 1950 r. ukończony został projekt budynku, a w 1951 r. rozpoczęto budowę. Fasada obiektu skierowana jest na wschód. Przed nią ma swój początek ulica Marii Skłodowskiej-Curie. W planach nazwano ją Aleją Pochodów. To z balkonu gmachu Domu Partii I sekretarze Komitetu Wojewódzkiego wraz z całą „świtą” mieli obserwować defilujących z okazji 1 maja oraz innych świąt mieszkańców miasta. Dzięki temu, że ulica ma kształt swoistej niecki, przebywający na balkonie mogli jednocześnie oglądać niemal całą kolumnę pochodu. Gwoli ścisłości trzeba jednak dodać, że poza Aleją Pochodów defilowano także ulicą Lipową oraz Aleją 1 Maja (obecnie Aleja Piłsudskiego).

W 1952 r. „Gazeta Białostocka”, organ prasowy KW PZPR w Białymstoku, informowała o wielokrotnym przekraczaniu norm przez brygady pracujące przy budowie gmachu Komitetu Wojewódzkiego. Trzeba przyznać, że został on wykonany w iście ekspresowym tempie. Bowiem w 1952 r., w rocznicę rewolucji październikowej obchodzonej według kalendarza gregoriańskiego 7 listopada, zbudowany w stylu klasycyzującego modernizmu obiekt został oddany do użytku. Zapewne bardzo szybkie tempo budowy skutkowało obniżeniem jakości wykonania, ale nawet po ponad sześćdziesięciu latach widać, że niektóre wykorzystane materiały i zachowane wyposażenie były doskonałej jakości. Do dzisiaj w budynku znajdują się jeszcze drewniane meble, na których umieszczone są metalowe tabliczki inwentaryzacyjne z napisem: „K.W. P.ZP.R. - BIAŁYSTOK”.

Niejeden białostoczanin pamiętający czasy PRL-u zetknął się z opowieściami o podziemnych korytarzach i tajemnych wyjściach z budynku znajdujących się wśród pobliskich bloków. Prawdopodobnie te fantastyczne historie były efektem bujnej wyobraźni potęgowanej tajemniczością i niedostępnością miejsca. Wszak przeciętny mieszkaniec miasta nie zdawał sobie sprawy, że pracownicy KW PZPR w Białymstoku mogli korzystać z udogodnień, jakich na próżno było szukać w jakimkolwiek innym zakładzie pracy w mieście. W podziemiach budynku znajdowała się bowiem doskonale zaopatrzona stołówka (obecnie jest tam Biblioteka Wydziału Historyczno-Socjologicznego), na pierwszym piętrze ulokowano przychodnię dentystyczną i lekarską, zaś na drugim, saunę. I sekretarz KW PZPR miał swój gabinet na pierwszym piętrze (obecnie sale nr 90 i 91). Na tej samej kondygnacji, naprzeciwko jego pokoju, była sala posiedzeń Egzekutywy KW PZPR (obecnie sale nr 74 i 75).

Urzędowanie władz wojewódzkich PZPR w tym gmachu zostało zakończone za sprawą studentów Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku. Bowiem w poniedziałek 8 stycznia 1990 r. rozpoczęli oni okupację budynku. Przypadkowi obserwatorzy tego wydarzenia bili brawo, a kierowcy na znak poparcia włączali klaksony. Już następnego dnia akcja została zakończona podpisaniem porozumienia. W lutym 1990 r. do tego obiektu przeniesiono siedzibę Wydziału Humanistycznego Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku. Prawdopodobnie to działanie białostockich studentów zainicjowało powtarzany w innych ośrodkach w kraju proces lokowania uczelni w siedzibach komitetów wojewódzkich PZPR. W 1993 r. budynek dawanego KW PZPR w Białymstoku, jako pierwszy obiekt tego typu, został wpisany do rejestru zabytków.

Dzisiaj w dawnym „Białym Domu” swoją siedzibę mają Wydział Historyczno-Socjologiczny oraz Wydział Filologiczny Uniwersytetu w Białymstoku. Od kilku lat w trakcie Nocy Muzeów pracownicy Instytutu Historii i Nauk Politycznych UwB organizują zwiedzanie dawnego Domu Partii. Okazuje się, że wciąż są zainteresowani poznawaniem historii tego miejsca.

Wybrana bibliografia

Artur Pasko, Kulisy władzy ludowej w województwie białostockim (1948-1956), Białystok 2002;

Marek Kietliński, Białostockie kalendarium wydarzeń z lat 1990-2011,[w:] Historia Białegostoku, redaktor naukowy Adam Czesław Dobroński, Białystok 2012

Prof. Artur Pasko, wicedyrektor Instytutu Historii i Nauk Politycznych UwB

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.