Tomasz Maleta

Tomasz Maleta: Nie da się zadekretować, obywatelskości

Tomasz Maleta: Nie da się zadekretować, obywatelskości Fot. Wojciech Wojtkielewicz Tomasz Maleta: Nie da się zadekretować, obywatelskości
Tomasz Maleta

W2007 roku „Poranny” wystąpił z inicjatywą, by mieszkańcy mieli prawo wnoszenia uchwał obywatelskich do rady miasta.

Zaproponowaliśmy, by odpowiedni zapis został wprowadzony do statutu Białegostoku. Zarówno prezydent, jak i radni początkowo nie byli zbyt skorzy do takiego rozwiązania. Nic dziwnego, żadni decydenci, bez względu na czas i miejsca, nie są skłonni dzielić się raz zdobytą władzą. Ostatecznie jednak władze przyznały mieszkańcom głos, ale po zebraniu dwóch tysięcy podpisów i zapisem, że propozycje obywatelskie nie mogą odnosić się do kwestii budżetowych. W poprzedniej kadencji bariera podpisowa została zmniejszona o połowę (do tysiąca).

Pozostało jeszcze 64% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Maleta

Zainteresowania: Region, samorząd, niepokorne spojrzenie na świat najbliższy i ten całkiem odległy. Obserwator białostockiej, podlaskiej, krajowej i międzynarodowej sceny politycznej chodzący z boku od głównego nurtu niezależnie od tego, kto w nim mąci co jakiś czas. Sympatyk białostockiej Kopyści i innych dźwięków, także z innej szerokości geograficznej. A także otuliny Puszczy Augustowskiej od Wigier do Serw. Z każdym rokiem bliżej emerytury, choć i tak jawi się odległa. Pod warunkiem, że się jej doczeka.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.