Tomasz Maleta

Tomasz Maleta: Sen nocy letniej

Rok temu radny PiS Paweł Myszkowski zgłosił pomysł, by latem nie urządzać pokazów pirotechnicznych w Centrum Białegostoku. Nawet podczas dni miasta. Fot. archiwum Rok temu radny PiS Paweł Myszkowski zgłosił pomysł, by latem nie urządzać pokazów pirotechnicznych w Centrum Białegostoku. Nawet podczas dni miasta. W interpelacji do władz pisał, że hałas zrywa ze snu osoby starsze i jest traumą dla psów. Proponował, by wzorem Ełku przenieść pokazy na miejska plażę. Ale już nie jako fajerwerki, a spektakle laserowe. Radny nic nie wskórał, a białostoczanie echo tamtej interpelacji usłyszeli w niedzielę po godz. 22
Tomasz Maleta

Rok temu radny PiS Paweł Myszkowski zgłosił pomysł, by latem nie urządzać pokazów pirotechnicznych w Centrum Białegostoku. Nawet podczas dni miasta. W interpelacji do władz pisał, że hałas zrywa ze snu osoby starsze i jest traumą dla psów. Proponował, by wzorem Ełku przenieść pokazy na miejska plażę. Ale już nie jako fajerwerki, a spektakle laserowe. Radny nic nie wskórał, a białostoczanie echo tamtej interpelacji usłyszeli w niedzielę po godz. 22

Kanonada wystrzałów i feeria barw roznosiły się nie tylko nad centrum, ale były też słyszalne na dalszych osiedlach. Białostoczanie zachodzili w głowę o powód tej ody do radości. Ale zapewne nikomu nie przyszło na myśl, że w ten sposób w przestrzeni publicznej może świętować prywatna firma. Co więcej, jej śladem mogą iść teraz nie tylko osoby prawne, ale i fizyczne. Wystarczy zlecić odpalenie petard profesjonalistom. I tym sposobem co weekend, albo i częściej białostoczanie mogą być świadkami mimo woli imienin cioci, powrotu syna marnotrawnego, wyjścia rezerwy do cywila, rozbicia kumulacji w grze fantowej czy celebracji jakiegoś nietypowego święta, a tych jest bez liku. Co bardziej niecierpliwi nie będą czekać na gorączkę sylwestrowej nocy, a skrzykną większa grupę, zrobią zrzutkę na „profesjonalistów” i cała para w niebo. Takie kanonady już nie będą wyjątkami potwierdzającymi rozporządzenie wojewody, a cyklicznymi wydarzeniami znoszącymi sens prawa wojewódzkiego.

A w tej sytuacji być może propozycja, by pokazy czy to w formie fajerwerków, czy laserów przenieść nad zalew warta jest rozważenia. W końcu po wodzie i po lesie echo niesie się inaczej. Zwłaszcza w śnie nocy letniej.

Tomasz Maleta

Zainteresowania: Region, samorząd, niepokorne spojrzenie na świat najbliższy i ten całkiem odległy. Obserwator białostockiej, podlaskiej, krajowej i międzynarodowej sceny politycznej chodzący z boku od głównego nurtu niezależnie od tego, kto w nim mąci co jakiś czas. Sympatyk białostockiej Kopyści i innych dźwięków, także z innej szerokości geograficznej. A także otuliny Puszczy Augustowskiej od Wigier do Serw. Z każdym rokiem bliżej emerytury, choć i tak jawi się odległa. Pod warunkiem, że się jej doczeka.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.