Tornistry pełne uśmiechów. Rusza coroczna akcja Caritas. Każdy może pomóc

Czytaj dalej
Fot. Anatol Chomicz
Agata Sawczenko

Tornistry pełne uśmiechów. Rusza coroczna akcja Caritas. Każdy może pomóc

Agata Sawczenko

Na darczyńców czeka 550 tornistrów. Mogą je wziąć z siedziby Caritas lub z parafii i wypełnić tym wszystkim, co przyda się w szkole: zeszytami, długopisami, kredkami, flamastrami... No i przynieść z powrotem. Pod koniec wakacji Caritas przekaże je potrzebującym dzieciom z Białorusi.

Dlaczego z Białorusi? Bo - jak mówi ksiądz Adam Kozikowski, szef białostockiej Caritas - nasze podlaskie dzieci już nie potrzebują takiej pomocy. - Zapotrzebowanie na pomoc przed początkiem roku szkolnego jest u nas coraz mniejsze. Ludzie zaczęli sobie radzić. Pewnie jest to owoc projektów pomocowych - przypuszcza.

Dlatego nasza Caritas nawiązała współpracę ze swoją odpowiedniczką z Grodna, z Białorusi. - Bo skoro my już jesteśmy kilka kroków do przodu, to czemu nie pomóc tym, którzy mają dużo większe problemy - mówi ksiądz Kozikowski.

- Zarobki na Białorusi są bardzo niskie. Wiele osób zarabia, w przeliczeniu na złotówki, zaledwie 800-tysiąc zł miesięcznie. A ceny u nas są bardzo zbliżone do tych w Polsce - opowiada ksiądz Roman Raczko, dyrektor Caritas grodzieńskiej. Dlatego Caritas ma tam wiele do roboty. Pomagają przede wszystkim tym rodzinom najbardziej potrzebującym, wielodzietnym albo gdzie kilkoro dzieci wychowuje tylko jeden rodzic. - Od kilku lat zgłaszają się do nas także o pomoc przed początkiem roku szkolnego, aby pomóc im w wyposażaniu tych plecaków szkolnych - przyznaje.

Pomagają na tyle, ile mają możliwości. W ubiegłym roku poprosili o wsparcie Caritas w Białymstoku. To nie pozostało bez odpowiedzi. Wtedy pomocami szkolnymi udało się zapełnić prawie 300 plecaków. W tym roku potrzeba ich dużo więcej - bo przynajmniej 550, dla tych najbardziej potrzebujących dzieciaków.

Akcja Caritas "Tornister pełen uśmiechów" organizowana jest już po raz dziewiąty. Zasady co roku są takie same. W Caritas lub w niektórych parafiach są już przygotowane tornistry. Można je stamtąd wziąć i wypełnić wszystkimi potrzebnymi dla ucznia rzeczami. A potem przynieść z powrotem do Caritas.

Oczywiście, można też pomóc inaczej - zrobić paczkę i napełnić tornister na miejscu. Albo kupić i tornister, i wyposażenie. Albo wpłacić pieniądze na konto Caritas z dopiskiem, by były one przeznaczone na tę właśnie akcję.

- Już ubiegłoroczna edycja akcji pokazała, że białostoczanie mają wielkie serca również wtedy, gdy pomoc nie trafia do nas, tylko jest przekazywana dalej. To bardzo cieszy - mówi ksiądz Adam Kozikowski.

Agata Sawczenko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.