Totalne zaskoczenie. To reakcja na nagłe odejście wiceprezydenta Adama Polińskiego

Czytaj dalej
Fot. Anatol Chomicz
Tomasz Mikulicz

Totalne zaskoczenie. To reakcja na nagłe odejście wiceprezydenta Adama Polińskiego

Tomasz Mikulicz

Oficjalny powód to względy osobiste. Mówi się jednak, że Adamowi Polińskiemu nie podobał się skręt Tadeusza Truskolaskiego w kierunku Nowoczesnej.

I powołanie rok temu wiceprezydenta Przemysława Tuchlińskiego z tej partii. - Gdyby miało to bezpośredni związek, decyzję podjąłbym od razu - zarzeka się Poliński.

Funkcję pierwszego zastępcy pełnił od początku pierwszej kadencji Tadeusza Truskolaskiego, czyli od grudnia 2006 roku. - To człowiek renesansu, który otrzymał od Opatrzności wiele talentów. Efekty jego tytanicznej pracy będą widoczne przez długie lata - mówił Tadeusz Truskolaski podczas ogłaszania decyzji o odwołaniu.

Opowiadał, że odbył ze swoim zastępcą dwie rozmowy, gdy Poliński zapowiedział, że chce odejść.

- Rozstajemy się w atmosferze pełnego zrozumienia, szacunku, sympatii i zawodowej przyjaźni - zaznaczył prezydent.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Mikulicz

Zajmuję się sprawami miejskimi, czyli m.in.: białostocką i podlaską polityką samorządową, architekturą, urbanistyką i ochroną zabytków. Opisuję też obrady rady miasta oraz zajmuję się też różnego rodzaju interwencjami zgłaszanymi przez mieszkańców. Zajmuje mnie również pisanie też o historii Białegostoku i najbliższych okolic. Zdarza mi się też zajmować działką kulturalną. Lubię wszak rozmowy z ciekawymi i inspirującymi ludźmi. W swojej pracy zwracam uwagę na szczegóły. Bo jak wiadomo diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.