Trefne mięso na ladzie, pod ladą i gdzie indziej

Czytaj dalej
Włodzimierz Jarmolik

Trefne mięso na ladzie, pod ladą i gdzie indziej

Włodzimierz Jarmolik

Mroczna strona miasta

W przedwojennym Białymstoku niebywałą plagą był potajemny ubój i nielegalny handel mięsem. Pod noże i tasaki polskich rzeźników i żydowskich rzezaków, bez zgody i stempla rzeźni miejskiej, trafiały krowy i cielęta, trzoda chlewna i wszechobecny drób. Władze miasta starały się rzecz jasna ukrócić ten proceder. Następowało to jednak z ogromnymi trudnościami. Zwłaszcza w latach 30., kiedy w całej Polsce panoszył się kryzys gospodarczy, a w każdej rodzinie, zwłaszcza wielodzietnej, brakowało pieniędzy na utrzymanie.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Włodzimierz Jarmolik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.