Ulica Warszawska 36. Kamienica rodu Halpernów

Czytaj dalej
Fot. Anatol Chomicz
Wiesław Wróbel, Biblioteka Uniwersytecka

Ulica Warszawska 36. Kamienica rodu Halpernów

Wiesław Wróbel, Biblioteka Uniwersytecka

Posesja powstała z połączenia dwóch działek ogrodowych, należących w 2 połowie XVIII w. do blacharza Johana Schlaettchera i wdowy Kozłowskiej. Nastąpiło to po 1802 r. i wykupieniu Białegostoku przez króla pruskiego, gdy władze administracyjne prowincji Prusy Nowowschodnie przystąpiły do akcji porządkowania miasta, obejmującej m.in. rozmierzenie części własności na nowo. Wówczas powstały też sąsiednie posesje, dziś pod nr 30 i 32.

Pierwszym właścicielem nieruchomości był Jakub Gebhardt, kasjer w Głównej Kasie Krajowej. Przed 1807 r. zbudował w tym miejscu murowany piętrowy dom, który stał jeszcze w połowie XIX w. Gebhardt zmarł ok. 1851 r., pozostając przez cały ten czas właścicielem omawianego majątku. Ale po jego śmierci dom i działkę wystawiono na publiczną licytację, którą w 1853 r. wygrał zamożny kupiec Dawid Halpern.

Dawid (Ber Dawid) Halpern wywodził się z ważnej i zamożnej rodziny żydowskiej, pochodzącej z Wilna i osiadłej w Białymstoku na początku XIX w. Jego ojcem był Kopel Halpern, przedsiębiorca budowlany zatrudniony m.in. przy budowie twierdzy w Brześciu i Synagogi Chóralnej w Białymstoku. Był właścicielem domu przy ul. Kilińskiego 16 (tzw. loża masońska, do niedawna siedziba Książnicy Podlaskiej), a później przeprowadził się do Brześcia. Zmarł w 1856 r. pozostawiając po sobie znacznych rozmiarów majątek w Białymstoku, Grodnie, Brześciu i Kownie. Matka Dawida, Fejga, była siostrą Izaaka Zabłudowskiego - bardzo dobrze znanej postaci, najzamożniejszego białostoczanina i według powszechnej opinii pierwszego żydowskiego milionera w Rosji. Dawid miał trzech braci: Eliasza, Benjamina i Geszela oraz siostrę Szejnę Marię.

Miał więc Dawid Halpern zapewnioną przez rodziców doskonałą pozycję startową, którą w kolejnych dekadach skutecznie wykorzystał. Mieszkał głównie w Kownie, miał też piętrową kamienicę w Brześciu, odziedziczoną po ojcu w 1856 r. Wiadomo, że Dawid założył pierwszy prywatny bank w Kownie, miał też własny dom handlowy w Kownie i Kłajpedzie (Memlu) pod nazwą „D. K. Halpern”. Był udziałowcem wielu firm kupieckich na terenie guberni kowieńskiej i wileńskiej oraz kilku rosyjskich banków. Do śmierci zdołał zgromadzić pokaźnych rozmiarów majątek nieruchomy, złożony m.in. z dwóch piętrowych kamienic ze sklepami i niezabudowany plac w Kownie, kamienicę w Brześciu oraz omawianą kamienicę w Białymstoku przy ul. Aleksandrowskiej.

W Kownie ożenił się z Chaną Anną, córką Szebszela, z którą miał dwóch synów: Geszela i Szewela oraz córki: Szejnę Lipszyc, Malwinę Wał, Rozalię Ettinger, Chaję Ettinger i Fejgę Bartman. Dawid zmarł w 1896 r., rok wcześniej spisując testament. Wszystkie majątki nieruchome przekazał żonie, natomiast wszelkie udziały, akcje i kapitały oddał na własność dzieciom w równych częściach.

Warto dodać, że Chana Anna Halpern była także właścicielką nieruchomości przy ul. Niemieckiej (dziś Kilińskiego 10), którą nabyła prawdopodobnie na początku lat 60. XIX w. Sfinansowała budowę murowanej piętrowej kamienicy, która zachowała się do dziś. Przez kilka dekad władała także nieruchomością przy ul. Lipowej 44 (dziś w tym miejscu stoi blok pod nr 22). Mieszkała głównie w Kownie gdzie zmarła 10 maja 1900 r., rok wcześniej sprzedając posesję przy ul. Niemieckiej miejscowej rodzinie kupieckiej Rozenblumów. Nie znamy jej testamentu, ale posiadane przez nią majątki nieruchome, w tym kamienica przy ul. Warszawskiej 36, z początkiem nowego stulecia stały się własnością Geszela Halperna, najstarszego syna Dawida i Chany Anny.

Nie wiadomo kiedy w miejscu starego domu, pamiętającego czasy Jakuba Gebhardta, stanęła zachowana do dziś duża piętrowa kamienica. Jej budowniczym był z pewnością Dawid Halpern, ale jej istnienie poświadczone jest dopiero w 1901 r., gdy Geszel pożyczył od swych szwagrów, warszawskich kupców Szoela Lejby Wała i Michela Ettingera kwotę 13000 rubli pod zastaw majątku przy ul. Aleksandrowskiej. W akcie zastawu odnotowano, że składał się on z piętrowej kamienicy posiadającej w tyle dwukondygnacyjną oficynę, kilku budynków gospodarczych oraz rozległego ogrodu ciągnącego się aż do ul. Bulwarowej (dziś ul. J. K. Branickiego). Warto dodać, że Geszel Halpern nabył w Białymstoku jeszcze kilka innych nieruchomości, w tym przy ul. Polnej (dziś ul. Waryńskiego), Fabrycznej, Błotnistej (dziś okolice ul. Młynowej) oraz sklep w ratuszu na Placu Bazarnym (dziś Rynek Kościuszki). Z rodziną Halpernów - Dawidem, jego żoną Anną, dziećmi i wnukami - posesja przy ul. Warszawskiej 36 związana była do II wojny światowej.

Mamy niewiele informacji na temat lokatorów domu Halpernów przy ul. Warszawskiej 36. W 1897 r. był tu sklep cukierniczy M. Andrzejewa. Tuż przed końcem zaboru rosyjskiego księgi adresowe odnotowały gabinet dentystyczny Joannika Pohodina i magazyn sukni damskich Anny Gordiuk.

W okresie międzywojennym pod tym adresem działo się niewiele - były tu głównie mieszkania pod wynajem oraz kilka lokali handlowych. Przez długi czas działała tu sprzedaż towarów galanteryjnych i papierniczych Cypory Zuce.

Wiesław Wróbel, Biblioteka Uniwersytecka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.