Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego

Walka o napoje, czyli o braku kiosków i budek z oranżadą i lodami

Ulica Sienkiewicza na wysokości ul. Jurowieckiej. Po prawej stronie budka z lodami. Około 1960 roku Fot. Ze zbiorów Tadeusza Chańko Ulica Sienkiewicza na wysokości ul. Jurowieckiej. Po prawej stronie budka z lodami. Około 1960 roku
Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego

Uf, ale gorąco…”, tak zaczyna się notatka zatytułowana „Jak na pustyni”, zamieszczona w Gazecie Białostockiej z połowy czerwca 1961 roku. Jej lektura przynosi lekką ulgę nam, przeżywającym afrykańskie upały anno domini 2019.

Zawsze to lżej, gdy dowiadujemy się, że nie tylko nam jest ciężko i nie do wytrzymania. Ale to tylko chwilowa satysfakcja. Gdy sięgniemy do prognozy pogody, to stwierdzimy, że gdy dziennikarz stękał z gorąca to meteorolog informował - „Dziś dość pogodnie. Temperatura maksymalna +26 stopni C. Wiatry umiarkowane, wschodnie. Jutro bez zmian”.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.