Warszawska 30. Dom Gelmichta i Wróbla

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Zgiet
Wiesław Wróbel, Biblioteka Uniwersytecka

Warszawska 30. Dom Gelmichta i Wróbla

Wiesław Wróbel, Biblioteka Uniwersytecka

W naszej wędrówce po historii ul. Warszawskiej zdołaliśmy do tej pory prześledzić bogate dzieje posesji nr 25, 27, 29, 31 i 33 oraz 39, znajdujące się po północno-wschodniej stronie tej ulicy, na odcinku między ulicami Pałacową i S. Bukowskiego. Dziś zawrócimy spod dawnej fabryki tytoniowej Fajwela Janowskiego, aby przyjrzeć się bliżej przeszłości zabytkowych budynków po przeciwległej stronie ul. Warszawskiej. Zaczniemy od domu przy ul. Warszawskiej 30.

Wpisany do rejestru zabytków obiekt datowany jest ogólnie na 1 połowę XIX w., co wynika z jego charakterystycznej architektury, będącej jednak efektem późniejszej przebudowy. Początki budynku sięgają pierwszej dekady XIX stulecia, gdy Białystok pozostawał pod rządami pruskimi.

W XVIII w. nieruchomość pozostawała niezabudowana. Jak wiadomo, ta część ówczesnej ul. Nowe Miasto stanowiła jeden z elementów barokowej kompozycji przestrzennej miasta. Posesje i domy nadawane przez Jana Klemensa Branickiego swoim dworzanom zlokalizowane były jedynie po stronie północno-wschodniej (nieparzystej), podczas gdy część południowo-zachodnia, wolna od zabudowy, otwierała perspektywę widokową na wielki staw oraz założenie pałacowo-ogrodowe, którą mogli podziwiać wszyscy jadący po trakcie prowadzącym do Warszawy.

Pod względem własnościowym, grunty te, zajęte pod ogrody, stanowiły część nieruchomości położonych po przeciwnej stronie ulicy. W interesującym nas przypadku, późniejsza posesja przy ul. Warszawskiej 30 do końca XVIII w. była fragmentem majątku należącego do Branickich, dziś figurującego pod adresem Warszawska 29.

Najpoważniejsze zmiany w obrębie tej części Białegostoku nastąpiły w okresie po 1802 r., gdy miasto zostało wykupione przez króla pruskiego od spadkobierców Jana Klemensa Branickiego. Od tego czasu Kamera Wojny i Domen, będąca od 1795 r. najwyższą władzą departamentu białostockiego prowincji Prusy Nowowschodnie, mogła rozpocząć realizację szeroko zakrojonych planów przekształceń i regulacji urbanistycznych Białegostoku. Najpoważniejsze zmiany objęły ulice Bojarską i Nowe Miasto, czyli dzisiejszą ul. Warszawską, gdzie Prusacy, wykorzystując liczne niezabudowane parcele, zdecydowali się utworzyć nową dzielnicę urzędniczą. Dawne posesje, rozłożone po obu stronach ulicy, zostały rozdzielone na indywidualne działki, przejęte przez wysokich rangą urzędników kameralnych. Do 1807 r. powstał szereg nowych, murowanych, parterowych i piętrowych domów o zbliżonej do siebie architekturze.

Taki właśnie los spotkał nieruchomość przy ul. Warszawskiej 30. Jeszcze na tzw. planie Georga Beckera z 1799 r. obie działki stanowiły własność dworską, dzierżawioną przez Zcherniga (Czernicha), architekta Izabeli Branickiej. Ale już na planie z 1807/1808 r., pochodzącym z czasu przekazywania Białegostoku przez władze pruskie Rosjanom, widzimy dwa nowe domy stojące naprzeciwko siebie - piętrowy dom landrata Michała Czyża, znajdujący się na posesji dziś przy ul. Warszawskiej 29, a także parterowy dom po przeciwległej stronie, czyli zachowany do dziś dom przy ul. Warszawskiej 30.

Pierwszym, potwierdzonym źródłowo właścicielem nowo wydzielonej nieruchomości był wymieniony w 1810 r. Antoni Gelmicht (lub Helmicht). Nie udało się odnaleźć żadnych informacji na jego temat, ale obcobrzmiące nazwisko zdaje się wskazywać, że był on jednym z osadników przybyłych do Białegostoku w okresie zaboru pruskiego w latach 1795-1807.

Jeśli popatrzymy na centralną część domu przy ul. Warszawskiej 30 i odrzucimy elementy późniejszej przebudowy - zwłaszcza oficyny boczne i charakterystyczny neorenesansowy wystrój elewacji frontowej - łatwo dostrzeżemy fragmenty budynku pochodzącego z czasów pruskich, którego cechami charakterystycznymi są m.in. siedmioosiowa fasada z głównym wejściem na osi środkowej oraz dach naczółkowy.

Losy Antoniego Gelmichta po 1810 r. pozostają nieznane. Dopiero z 1825 r. pochodzą kolejne informacje dotyczące tej nieruchomości. Ze spisu miejskich posesjonatów z tego roku dowiadujemy się, że w międzyczasie doszło do zmiany właściciela - po Gelmichcie został nim radca Antoni Wróbel (w dokumentach pisany także jako Wrubell). To postać o której posiadamy znacznie więcej informacji. Był synem Franciszka. Urodził się przed 1770 r. gdzieś na terenie Prus i zapewne po ukończeniu studiów wyższych został wydelegowany do Białegostoku w celu współtworzenia nowych struktur władz prowincji Prusy Nowowschodnie. Do 1807 r. pracował w strukturach Kamery Wojny i Domen, w wydziałach finansowych. W 1804 r. był drugim fiskałem Kamery. W 1803 r. wydzierżawił od parafii katolickiej grunt na rogu ul. Bojarskiej i Wasilkowskiej (dziś róg ul. H. Sienkiewicza i Warszawskiej), gdzie zbudował murowany piętrowy dom. Do Białegostoku przybył z żoną Anną Chrząstowską, z którą miał czwórkę dzieci: Michała, Marcelego, Eufrozynę i Florentynę.

Po 1807 r. utracił stanowisko we władzach departamentu, zastępując je mniej płatną pracą w strukturach administracji obwodu białostockiego. Może z tego powodu szybko utracił prawa własności - dobrowolnie lub pod przymusem - do swojego majątku na rogu ul. Bojarskiej i Wasilkowskiej, wykupując mniejszy budynek należący uprzednio do Gelmichta. Antoni Wróbel zmarł w 1830 r. i został pochowany na cmentarzu św. Rocha.

Wiesław Wróbel, Biblioteka Uniwersytecka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.