Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Znowu przybyło nam bogaczy

Czytaj dalej
Fot. Marcin Osman
Tomasz Kubaszewski

Znowu przybyło nam bogaczy

Tomasz Kubaszewski

Niestety najwięcej mieszkańców, bo ponad 20,6 tys., osiąga dochody poniżej 20 tys. zł rocznie.

Rośnie liczba mieszkańców Suwałk i Sejn oraz okalających je powiatów zarabiających najwięcej. A spada liczba tych, którzy zarabiają najmniej. Z podsumowania zeznań podatkowych za ubiegły rok wynika, że części z nas powodzi się lepiej.

Szczegółowe i jak zwykle bardzo ciekawe zestawienie przygotował Urząd Skarbowy w Suwałkach. Jak wiadomo, rozliczają się w nim także mieszkańcy Sejneńszczyzny. W sumie do suwalskiego urzędu wpłynęło 47 tysięcy zeznań od 60,5 tys. ludzi.

Handel wygrał z budownictwem

Najbogatszych wciąż nam przybywa. Właściwie tylko na początku tej dekady ich liczba nieco spadła. Potem zaczęła rosnąć. Od 2015 r. przybyły trzy kolejne osoby, które osiągnęły ponad milion złotych rocznego dochodu. Kto to jest?

Nazwiska pozostają oczywiście tajemnicą. Zapewne w tym gronie jest wielu znanych mieszkańców naszych miast, którzy pojawiają się choćby w mediach. Na domysłach musimy jednak poprzestać. Nikt bowiem oficjalnie do tak gigantycznych zarobków przyznawać się nie chce.

Najwięcej, bo 15 ubiegłorocznych milionerów wywodzi się z branży handlowej. Można domniemywać, że do tego sukcesu finansowego walnie przyczyniają się Litwini, którzy w Suwałkach robią masowe zakupy. I to nie tylko w sieciówkach typu Lidl, Biedronka czy Kaufland, ale też w sklepach należących do naszych mieszkańców.

Znowu przybyło nam bogaczy
Oprac. Artur J. Szczęsny

Po ośmiu milionerów dorobiło się na budownictwie oraz transporcie drogowym. Siedmiu na produkcji, czterech na usługach, dwóch na obrocie papierami wartościowymi. Najwyższy, przekraczający 10 mln zł dochód, osiągnął ktoś, kto obraca właśnie papierami wartościowymi. A z działalności gospodarczej udało się wyciągnąć „jedynie” 8,1 mln zł.

Jest też jednak osoba, która milion zarobiła nie będąc właścicielem firmy, ale z normalnej umowy o pracę. Za 2016 r. - 1,2 mln zł. Przekłada się to na miesięczną pensję w wysokości 97 tys. zł. W której to firmie tak płacą, nie wiadomo.

Wśród milionerów nastąpiła pewna zmiana. W 2015 r. wywodzili się przede wszystkim z branży budowlanej. Handel był na drugim miejscu, transport drogowy na trzecim, zaś usługi na czwartym.

Rośnie także liczba osób, które przekroczyły najwyższy próg podatkowy, czyli w ciągu roku zarobiły więcej niż 85,5 tys. zł. W 2013 takich ludzi było w naszym regionie 615. W 2015 - 812. A w 2016 - 918. Pamiętajmy jednak, że stanowi to jedynie 1,52 proc. wszystkich podatników.

Najwyższa wpłata podatku wynosiła 353 tys. zł. Natomiast najwyższy zwrot - 109,9 tys. zł. W obu przypadkach dotyczyło to osób prowadzących działalność gospodarczą.

Brakuje rąk do pracy? No i co z tego!

Najwięcej mieszkańców, bo ponad 20,6 tys., osiąga dochody poniżej 20 tys. zł rocznie. Miesięcznie zarabiają więc najniższą krajową, czyli niecałe 2 tys. zł. Pocieszające jest tylko to, że w 2015 r. takich osób było o półtora tysiąca więcej.

Choć tyle mówi się o braku rąk do pracy, również na rynku suwalskim, właściciele firm pozostają nieugięci. Wystarczy regularnie śledzić zamieszczane w każdych Nowinach oferty pracy. Tam bardzo rzadko zdarzają się propozycje przekraczające najniższą krajową pensję. I chętnych za wielu nie ma.

Drugą w kolejności grupę stanowią ci, którzy zarobili między 30 a 50 tys. zł, czyli uzyskiwali miesięczną pensję na poziomie 2,5-4 tys. zł na rękę. To w sumie 10,5 tys. ludzi. Jest ich więcej niż w roku 2015, ale mniej niż w 2014 i 2013.

Następna grupa, licząca 9,5 tys., to osoby z dochodami w przedziale 20-30 tys. zł rocznie. W stosunku do 2015. ich liczba też spadła. Ale jest większa niż w latach wcześniejszych.

Z zestawień przygotowanych przez Urząd Skarbowy w Suwałkach wynika, że najwięcej ludzi w miarę przyzwoite zarobki (od 30 do 85,5 tys. zł) osiągnęła w roku 2014. Rok później nastąpił gwałtowny spadek. Pozostaje mieć nadzieję, że ubiegłoroczny wzrost okaże się trwały. Na pewno to sprawdzimy.

Spadła natomiast liczba mieszkańców naszego regionu, którzy osiągają zagraniczne dochody. W 2015 r. były to 1224 osoby. W 2016 - 1061.

Za to największy dochód jest wyższy niż kiedykolwiek. Rekordzista wykazał 529 tys. zł. To dwa razy więcej od rekordzisty z 2012 r. Oczywiście także w tym przypadku żadne szczegóły, włącznie z nazwą kraju, nie są znane.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Kuriera Porannego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Kuriera Porannego
  • codzienne e-wydanie Kuriera Porannego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Tomasz Kubaszewski

Zajmuję się wszystkim, co się nawinie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.

Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.