WOAK Białystok. Krzysztof Chyży - Terytorium. Malarstwem dyskutuje ze światem (zdjęcia)

Czytaj dalej
Fot. Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz

WOAK Białystok. Krzysztof Chyży - Terytorium. Malarstwem dyskutuje ze światem (zdjęcia)

Jerzy Doroszkiewicz

„Terytorium” w tym przypadku to trzy elementy – płaszczyzna obrazów, przestrzeń, które te obrazy przedstawiają oraz terytorium wewnętrzne – tłumaczy nazwę swojej wystawy w WOAK Krzysztof Chyży.

53-letni twórca jest białostockim architektem i do niedawna – malarzem amatorem. Choć plastyka zawsze go pociągała – studia na Wydziale Malarstwa i Rzeźby, na kierunku malarstwo u ptrof. Aleksandra Dymitrowicza we wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych ukończył w… 2019 roku! Część swojego dyplomu oraz wcześniejsze prace pokazuje w Galerii WOAK przy ul. Kilińskiego 8.

Częścią wystawy jest też wideo.

- Terytorium multimedialne to zapisy wspomnień z podróży pomiędzy Białymstokiem i Wrocławiem – opowiada Chyży. - Te zapisy wideo zostały przetworzone, stając się inspiracjami do kolejnych prac. Nad artystycznym wideo czuwał prof. Przemysław Pintal.

Krzysztofa Chyżego malarstwo wciągnęło na poważnie, kiedy zaczął wyjeżdżać na plenery organizowane przez Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury. W pierwszym uczestniczył w 2010 roku.

- Tam poznałem ludzi, którzy stworzyli amatorską grupę Bochemia w WOAK – opowiada Chyży. I już dwa lata później miał w WOAK-u indywidualną wystawę akwareli. Na co dzień pracuje jako architekt. - Kilka lat temu, po kolejnych wystawach i plenerach, pomyślałem, że chciałbym studiować malarstwo zaocznie. Bo dzięki wykształceniu architektonicznemu mógł pominąć etap licencjatu.

Dlaczego zdecydował się na studia?

- Rysunek, malarstwo były ze mną od dzieciństwa – wyznaje Chyży. - To realizacja marzeń i po pewnym znudzeniu architekturą wkroczenie na ścieżkę, na którą chyba powinienem był wejść dużo wcześniej. Odkąd zacząłem jeździć na plenery, więcej osiągnąłem w malarstwie, niż w architekturze.

Studia na Politechnice podjął, bo chciał w Białymstoku znaleźć kierunek bliski jego artystycznej duszy.

- Dopiero na Akademii Sztuk Pięknych poczułem, że to studia dla mnie, są dla mnie ważne – wyznaje Chyży. Kilka razy zdobywał nagrody na Międzywojewódzkich Wystawach Akwareli w Rzeszowie.
- To dało mi profesjonalne podejście, nie jestem tylko magistrem sztuki, ale i praktykiem – mówi z dumą. I przyznaje, że dobrze być w grupie osób malujących, ale potrzebował prawdziwego profesora. - Kogoś, kto mnie zdrowo opieprzy – śmieje się Chyży. Bo tworząc, potrzebował konstruktywnej i profesjonalnej krytyki.

Swoją wystawę stworzył, używając farb akrylowych nakładanych na płyty HDF. - Czasem packami, a czasem po prostu szerokim pędzlem – zdradza kulisy warsztatu. - Wszystkie mają podkład z grafitu lub węgla, bo rysunek też jest dla mnie ważny. Wszystkie prace w akrylu składają się ze złożonych ze sobą dwóch płyt. Ale na wystawie w WOAK dzieli je szczelina. - To dodatkowy zabieg – przyznaje Chyży.

Krzysztof Chyży podkreśla, że w swojej twórczości stawia na prostotę.
- Niekoniecznie chcę namalować dwa tysiące listków – śmieje się. - A może potrzebuję rozwiązania, które wymaga jednego pociągnięcia? To był naturalny proces, który doprowadził mnie do dyplomu. Nie potrzebuję już wielu elementów, żeby coś powiedzieć. Bo akwarele są dla mnie elementem, którym opisuję świat, a akryle są po to, żeby ze światem dyskutować.

Kim jest Krzysztof Chyży?

Krzysztof Chyży urodził się w 1966 roku w Białymstoku. Jest absolwentem Wydziału Architektury PB. W swej twórczości chce poznawać i zdobywać ciągle nowe terytoria. Działalność ta obejmuje malarstwo indywidualne, szczególnie technikę akwareli i akrylu, oraz udział w warsztatach malarsko-fotograficznych (od roku 2010), organizowanych przez WOAK w Białymstoku. W dotychczasowej karierze był uczestnikiem wystaw indywidualnych i zbiorowych gdzie prezentował dotychczasowy dorobek twórczy. W latach 2012-2014 był członkiem stowarzyszenia ARS POLIS w Białymstoku, zajmującego się popularyzacją podlasia poprzez działania w dziedzinie sztuki. Od 2015 roku jest członkiem białostockiej grupy Bochemia zrzeszającej kilkanaście osób, do których należą malarze, architekci, fotograficy, a także pasjonaci innych dziedzin twórczości artystycznej. Autor w latach 2017-2019 studiował na Wydziale Malarstwa i Rzeźby, kierunek – malarstwo. W 2019 roku uzyskał dyplom w pracowni prof. Aleksandra Dymitrowicza (malarstwo) i prof. Przemysława Pintala (multimedia).

Wystawy:

„Terytorium określa się jako obszar ziemi o określonych granicach, który jest wyodrębniony ze względu na jakieś cechy charakterystyczne. Jest to także teren, przestrzeń, obszar, okolica, okolice, kraina, ziemia, otoczenie, pole. Świat, który jestem w stanie poznać. Dotknąć i określić. Malowanie może być odpowiednią formą powielania świata. Przy okazji tworzy się i rozwija swoją wersję (jak to obecnie się określa) reprezentacji rzeczywistości. Wyodrębnia się granice swoich możliwości, charakterystyczne cechy malarstwa. W celu utrzymania tego i zachowania. Albo zmiany i ciągłego rozwijania. Określam to jako dyskusję ze światem. Chciałbym rzeczywistość opisywać, ale także dyskutować. W kompozycji, tektonice obrazów szukać wrażeń oraz odpowiedzi zadając jednocześnie pytania. Pokazać świat materii, który także może żyć, rozwijać się i zmieniać. Ze swoją okolicą barw. Różnorodną ziemią faktur, czy polami pokrytymi niejednolitymi śladami pędzli i innych narzędzi. Ten tworzony obszar malarskiej tożsamości.”

Krzysztof Chyży

Jerzy Doroszkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.