Radosław Dimitrow

Zabójstwo burmistrza Dietera Przewdzinga. Minęły 4 lata od zbrodni w Krępnej. Co wiemy dzisiaj?

Dieter Przewdzing miał przed śmiercią wiele planów - zarówno osobistych, jak i zawodowych. Zginął na kilka dni przed swoimi 70. urodzinami. Dieter Przewdzing miał przed śmiercią wiele planów - zarówno osobistych, jak i zawodowych. Zginął na kilka dni przed swoimi 70. urodzinami.
Radosław Dimitrow

Cztery lata temu Opolszczyzną wstrząsnęła wiadomość: nieznany sprawca wszedł do domu burmistrza Zdzieszowic i podciął mu gardło. Napastnik niczego nie ukradł, a zbrodnia wyglądała jak egzekucja.

Ze śladów odkrytych na miejscu zabójstwa wynikało, że burmistrz nie walczył ze sprawcą, nie uciekał. Nie przeczuwając niczego złego, wręcz sam otworzył drzwi zabójcy. Ten, będąc w przedsionku, silnym pociągnięciem nożem (lub innym ostrzem, którego nigdy nie znaleziono) podciął Dieterowi Przewdzingowi gardło, uszkadzając tętnicę.

  • Prokuratura prowadzi wciąż czynności w tej sprawie.
  • Bliscy Dietera Przewdzinga mają jednak coraz więcej wątpliwości, że sprawcę uda się kiedykolwiek ustalić.

Co po czterech latach wiadomo?

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Jako dziennikarz „Nowej Trybuny Opolskiej” i portalu nto.pl staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmuję się sprawami, które są istotne dla mieszkańców. Relacjonowałem już m.in. przejście tornada, powódź, liczne procesy sądowe, a także ujawniałem informacje niewygodne dla władz: przypadki mobbingu i nieprawidłowości w pracy urzędów. Uważam, że praca dziennikarza polega nie tylko na opisywaniu, ale także naprawianiu rzeczywistości, dlatego przy okazji klęsk żywiołowych niosłem pomoc poszkodowanym, a podczas epidemii koronawirusa organizowałem wsparcie dla służby medycznej.

Na co dzień szczególnie bliskie są mi sprawy mieszkańców powiatów strzeleckiego i krapkowickiego. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Moją pasją jest filmowanie. Od 2017 r. pełnię w redakcji funkcję wydawcy wideo oraz kieruję pracą studia nto tv, które działa w Opolu. Jestem twórcą programów telewizyjnych i dokumentalnych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.poranny.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.